Microsoft szykuje się do odejścia Gatesa

Microsoft szykuje się do odejścia Gatesa27.08.2007 19:07

Od niepamiętnych czasów wizja przyszłości i rozwoju IT wedługMicrosoft opierała się głównie na strategii Billa Gatesa, wszczególności na jego wnioskach z legendarnych "think weeks" -tygodni, w których znikał z firmy i zakopywał się wraz z tonąpomysłów nadsyłanych do niego w ciągu roku przez pracownikówfirmy. Wraz z sukcesywnym ograniczaniem jego roli w zarządzaniu firmą,obowiązki te przejmują Ray Ozzie - weteran rynku oprogramowania,ale relatywnie nowa postać w Microsoft - oraz Craig Mundie,wieloletni dotychczasowy strateg Microsoft. W tym roku po razpierwszy to nie sam Gates, ale wszyscy liderzy firmy spisali swojeprzemyślenia dotyczące tego, co zmieni się w technologii w ciągunajbliższych 10 lat i co Microsoft powinien zrobić, by zachowaćpionierską pozycję. Jak zapewnia prezes korporacji Steve Ballmer,to próba zbudowania kolektywnego banku pomysłów, który pomożeodnaleźć się firmie w rzeczywistości po odejściu Gatesa. Podobnie,jak zapowiedział Ballmer, ocena pomysłów w czasie legendarnychthink weeks także przestanie być domeną jednego człowieka, a staniesię przedmiotem pracy komisji. Analitycy oceniają, że Microsoft jest dobrze przygotowany donadchodzącej zmiany personalnej. Dotychczasowe ruchy na tak wysokimszczeblu zarządzania firmą wyszły jej na dobre. Tym razem jednak,jak zauważa śledzący z wyjątkowo bliskiej perspektywy poczynaniaMicrosoft dziennik The Seattle Times, nie próbuje się zastąpićGatesa kimś innym - to byłoby raczej niemożliwe. Stąd przejęciejego dotychczasowych obowiązków przez dwie osoby, z których RayOzzie zajmie się krótkoterminową strategią i realizacją bieżącychcelów programistycznych, a Craig Mundie zajmie się fundamentami iperspektywicznymi zagadnieniami technologii IT. Jak zapewnia Gatesi Ballmer, mają oni szacunek i mandat zaufania wszystkich liderówfirmy. Seattle Times zauważa jednak, że bezwarunkowy szacunek,jakim Gates cieszy się wśród pracowników firmy, w szczególnościwśród program managerów i programistów, jest wartością, której pojego odejściu niczym się nie zastąpi. Dobrze zatem, że - jak zapowiada Gates - nie odejdzie on z firmycałkowicie, zachowa swoje miejsce w radzie nadzorczej i nadal mimozmiany priorytetów i zorientowania ich na działania fundacji będziepracował przy wybranych projektach w Microsoft.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (98)