Tymczasem najnowsze doniesienia sugerują, że zainteresowanie wymianami baterii w iPhone'ach jest tak duże, iż Apple brakuje pracowników, by realizować wszystkie zlecenia na czas. Jak informuje 9to5mac, do salonów Apple Store, gdzie liczyć można na wymianę, ściągani są specjalnie na te potrzeby dodatkowi pracownicy z Apple Care (na co dzień zajmujący się głównie zdalną pomocą techniczną), a także zatrudniani są zupełnie nowi technicy.
Jak widać, zainteresowanie wymianą musi być więc bardzo duże. Przypomnijmy, iż koszt wymiany akumulatora w iPhone'ach 6, 6 Plus, 6s, 6s Plus, 7, 7 Plus oraz SE ustalony został w Polsce na 149 złotych. Za Oceanem cena wymiany w ramach programu to niespełna 30 dolarów (standardowy koszt to niecałe 80 dolarów).
Afera związana z akumulatorami iPhone'ów związana była z sytuacją, w której podczas największego obciążenia procesora urządzenia, celowo zmniejszana była jego maksymalna wydajność. Apple tłumaczyło działania bezpieczeństwem akumulatora, zaś użytkownicy interpretowali je jako mające na celu zmuszenie użytkownika do zakupu nowego urządzenia.