11 lipca skradziono nieznaną liczbę telewizorów Samsung z centrum dystrybucji w KwaZulu-Natal w Republice Południowej Afryki. Jednak nikt nie będzie miał z nich pożytku. Samsung poinformował, że każdy telewizor, który został skradziony, pozostanie sprzętem bezużytecznym. Wynika to z możliwości wykorzystania funkcji TV Block.
Blokada może zostać uruchomiona na każdym telewizorze Samsunga. Została zaprojektowana z myślą o sytuacjach, w której ktoś wchodzi w posiadanie telewizora w sposób bezprawny. Czyli tak, jak miało to miejsce w przypadku centrum zlokalizowanego w RPA.
- Zgodnie z naszymi wartościami, by wykorzystywać moc technologii do rozwiązywania problemów społecznych, stale będziemy rozwijać i rozszerzać strategiczne produkty w dziale elektroniki użytkowej o nowe zabezpieczenia z wykorzystaniem innowacyjnych i intuicyjnych narzędzi biznesowych. Ta technologia może mieć obecnie pozytywny wpływ i będzie przydatna dla branży i klientów także w przyszłości - mówił Mike Van Lier, dyrektor ds. elektroniki użytkowej w południowoafrykańskim Samsungu.
Firma może w ten sposób zablokować każdy sprzęt w oparciu o jego numer seryjny. Nie ma żadnego znaczenia, gdzie aktualnie znajduje się taki telewizor. Jeśli telewizor zostanie zablokowany niesłusznie, klient musi przedstawić dowód zakupu, kontaktując się z przedstawicielami Samsunga.
Zamiary Samsunga są oczywiście pozytywne, ale dla niektórych klientów wiadomość o tym, że zakupiony przez nich sprzęt może być w dowolnym momencie wyłączony, nie jest informacją pozytywną. Wystarczy pomyśleć co stanie się, gdy funkcję tę wykorzystają hakerzy.
Jedynym sposobem na uniknięcie blokady jest niepodłączanie urządzenia do internetu, co w przypadku nowoczesnych telewizorów często mija się z celem ich zakupu. Wówczas, aby móc korzystać z aplikacji internetowych niezbędne byłoby dokupienie TV boxa.