Monitoring w Chinach niesłusznie ukarał kobietę, bo rozpoznał jej twarz na reklamie
Zautomatyzowane systemy wykrywania wykroczeń to kuszący pomysł, ale w Chinach wywołały spore zamieszanie. System rozpoznawania twarzy na przejściu dla pieszych zidentyfikował znaną osobę podczas przechodzenia w sposób niedozwolony. W efekcie twarz pani Dong Mingzhu znalazła się na wyświetlaczu w Ningbo (niedaleko Szanghaju) z opisem wkroczenia – przejście przez jezdnię na czerwonym świetle.