Magazyn reprezentuje odpowiedni poziom merytoryczny i, przynajmniej w tym numerze, poruszane są ciekawe tematy. Przeczytać można o nowej linii metra w Dubaju, zabytkowej wąskotorowej linii kolejowej Rogów-Rawa-Biała i Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Znajdziemy tu również pierwszy zbudowany w Polsce autobus z napędem elektrycznym, altanki zrobione z tramwajów, reportaż z postępu prac nad linią tramwajową na Chełm w Gdańsku, zawody kierowców komunikacji miejskiej, wiadomości, felietony, i co tylko w piśmie tego typu powinno się znaleźć. Teksty piszą zarówno zawodowi dziennikarze, jak i pasjonaci. Strony bogato ilustrowane i jedyne, czego elektronicznemu wydaniu „Na przystanku” naprawdę brakuje, to odnośniki w spisie treści.
Pismo wydawane jest przez AgatArt — agencję dostarczającą teksty do wielu pism z różnych dziedzin życia: od „Polityki” przez „Cogito” i „Żagle” po „Życie na gorąco”. Zerowy numer pisma można pobrać za darmo w formacie PDF. Jeśli ktoś zajmuje się takimi aktywnościami, może również polubić „Na przystanku” na Facebooku.
Jest to wyjątkowa pozycja na rynku, jedna z niewielu gazet elektronicznych i za razem jedno z niewielu czasopism poruszających zagadnienia dotyczące szeroko rozumianego transportu zbiorowego. Nie wiadomo jeszcze jaka będzie przyszłość pisma i czy doczekamy się kolejnych jego numerów. Ale jeśli ktoś określa się mianem Transit Geeka, MK, MKM, lub jest po prostu ciekaw, co się dzieje w świecie maszyn przewożących pasażerów między przystankami, nie straci jeśli zajrzy do „Na przystanku”. Następnego numeru możemy spodziewać się za miesiąc.