Na tuszach do „plujek” można zarabiać jeszcze więcej – puste kartridże nie muszą być wcale takie puste
Użytkownicy atramentowych drukarek Epsona mogą sporo przepłacać za swoje materiały eksploatacyjne. Do tej pory podejrzenia takie traktowano jako spiskową teorię dziejów, ale pracownicy amerykańskiej drukarni Bellevue Fine Art Reproduction postanowili dokładnie sprawdzić, co się dzieje w zamkniętych kartridżach z tuszami – i swoje odkrycie utrwalili na filmie.