Korzystasz z nawigacji GPS? W kwietniu starsze urządzenia mogą przestać poprawnie działać

Strona główna Aktualności
W kwietniu będzie miał miejsce ważny moment dla nawigacji GPS
W kwietniu będzie miał miejsce ważny moment dla nawigacji GPS

O autorze

W sieci pojawia się coraz więcej ostrzeżeń związanych ze zbliżającą się kluczową datą dla nawigacji GPS. 6 kwietnia wykorzystywany do działania systemu 10-bitowy licznik numeru tygodnia „przekręci się” i po 1023. tygodniu znów zacznie wskazywać zerowy. Taka sytuacja powtarza się co niespełna 20 lat i w przypadku starszych urządzeń może się przełożyć na błędne działanie – pozycjonowanie w oparciu o GPS polega bowiem na wymianie precyzyjnych informacji o czasie.

O szczegółach można przeczytać między innymi na łamach serwisu ZDNet. Problem przekręcającego się licznika tygodnia nie występuje oczywiście po raz pierwszy i generalnie jest znany, więc urządzenia wielu producentów powinny być do niego przystosowane i poradzić sobie ze zmianą bez większego problemu. Jak sugeruje The Register, powołując się na jedną z prezentacji z US Naval Observatory, problem w ogóle nie powinien dotyczyć sprzętów wyprodukowanych po 2010 roku, zgodnie ze specyfikacją ICD-200.

Kluczem jest aktualne oprogramowanie

W praktyce jednak problemy mogą się pojawić. Zagrożone są w szczególności starsze urządzenia, których producenci mogli nie wziąć pod uwagę opisywanej zmiany w oprogramowaniu lub popełnić błędy na etapie implementacji – okazja do praktycznego przetestowania danego rozwiązania pojawia się bowiem co kilkanaście lat.

Mimo teoretycznego braku zagrożenia w przypadku nowszych urządzeń, wzmożoną czujność sugeruje się również korzystającym ze sprzętów i maszyn, których działanie jest bezpośrednio uzależnione od nawigacji. GPS nie jest bowiem stosowany wyłącznie w smartfonach (gdzie na użytkowników czekają inne zagrożenia) i nawigacjach w samochodach, które czasem zaskakują liczbą niedociągnięć. Pamiętać należy także między innymi o maszynach rolniczych czy przyrządach geodezyjnych.

Co ciekawe, w niektórych przypadkach ewentualne problemy mogą się pojawić dopiero później. Okazuje się bowiem, że producenci mogą stosować w swoich produktach dodatkowe przesunięcie czasowe. W rezultacie, czas w urządzeniu liczony jest wówczas od daty produkcji urządzenia, a nie ostatniego wyzerowania wspomnianego licznika tygodni GPS, czyli rozpoczęcia ostatniej epoki pomiarowej. W efekcie, w skrajnym przypadku opisywany błąd może się ujawnić dopiero za kolejne kilkanaście lat, tuż przed końcem trwającej epoki.

W przyszłości problem będzie występować rzadziej

Chociaż opisywane przekręcenie licznika występujące co niespełna 20 lat nie wydaje się być wielkim problemem, już teraz trwają testy nowego sposobu wymiany informacji o dacie, który znacznie wydłuży czas pomiędzy kolejnymi newralgicznymi momentami. Docelowa implementacja obejmuje bowiem 13-bitowy licznik. Choć zmiana z pozoru wydaje się niewielka, to przełoży się na zliczanie aż 8192 tygodni.

W efekcie, gdyby nowa epoka pomiarowa zaczęła się już dziś, licznik zacząłby ponownie wskazywać zero dopiero za ponad 157 lat, czyli w 2176 roku. Bardzo możliwe, że do tego czasu system zostanie już zastąpiony innym, a docelowo podobny kłopot zostanie całkowicie wyeliminowany.

© dobreprogramy