Nie ma czegoś takiego, jak czysty tekst. Awantura o koniec linii
Opisywany niedawno standard UTF-8 okazał się być karkołomnym, ale bardzo skutecznym rozwiązaniem problemu stron kodowych i jako jedyne podejście wielobajtowe nie wywołał więcej szkody niż pożytku. Na szczęście z biegiem lat stał się de facto internetowym standardem w poczcie i stronach WWW. Choć jeszcze dekadę temu zdarzało się znaleźć witryny zakodowane w ISO-8859-2, dziś nawet polskie strony stosują UTF-8.