Nie ma czegoś takiego, jak czysty tekst. Homoglify i alternatywne alfabety
Próby stworzenia mechanizmu zapisu skomplikowanego tekstu bez konieczności sięgania po tzw. dokumenty sformatowane (jak Word) zaowocowały standardem Unicode. Zanim dobrnięto do światowego konsensusu w postaci UTF-8, pojawiło się wiele wariantów kodowania znaków, a także kilka implementacji samego Unicode. Wreszcie, dziś możemy stosować względnie uniwersalną metodę, pozwalającą bez trudu zapisywać setki tysięcy glifów w ramach wspólnego standardu. Żyć nie umierać.