Niecodzienna lekcja dla Google

Pewnej niecodziennej "lekcji" postanowił udzielić firmie GoogleRichard Charkin, jeden z dyrektorów dość znanego wydawnictwaMacmillan. Akcja rozegrała się podczas targów Book Expo America wNowym Jorku przy stoisku Google, gdzie jak można się spodziewaćstało co najmniej kilka komputerów. Charkin ze znajomympostanowili, że dwa notebooki sobie po prostu przywłaszczą, anastępnie odejdą na bezpieczną odległość i będa obserwować rozwójwypadków. Dopiero po godzinie wystawcy Google zorientowali się, że nie malaptopów. Szybko jednak zostały one dobrowolnie oddane przezsprawców. O co chodziło? Charkin tak tłumaczy swoje zachowanie:Właściciele komputerów nie powiedzeli nam jasno, że nie możemyich zabrać. Jeśli by tak zrobili, oczywiście nie ukradlibyśmy tychlaptopów. Kiedy poproszono nas o zwrócenie komputerów, oddaliśmy jenatychmiast. Dalej mówił: Dokładnie w taki sposóbpostępuje Google. Wszystko ma związek z usługą Google Books umożliwiającąprzeszukiwanie treści książek, a co za tym idzie w sporej częściprzypadków także przeglądanie ich zawartości. Dyrektor wydawnictwaMacmillan chciał w ten sposób pokazać Google, jak czuje sięwłaściciel praw intelektualnych do książki, kiedy jest ona bez jegozgody publikowana w Internecie. Wydaje się jednak, że Google niemiał problemów z odparciem tych zarzutów. Lawrence Lessig na swoimblogu szybko skontrował całą sytuację pisząc, że porównywaniekradzieży laptopa do publikacji książki jest nietrafione, a Googlenigdy nie publikuje w całości książek objetych prawem autorskim.Czasami wręcz treść przedstawiana osobie szukającej ograniczonajest jedynie do kilku zdań wokół poszukiwanej frazy. Patrząc jednak obiektywnie wydaje się, że trudno będzie uniknąć natym polu konfliktów - zwłaszcza w przypadku książek wycofanych zdruku, a wciąż objętych prawami autorskimi. Tymczasem Microsoft,który również oferuje podobną usługę Windows Live Books przyjąłnieco inną taktykę - skanuje tylko te książki, które są jużpubliczne. Książki objęte prawami autorskimi mogą być w baziewyszukiwarki tylko wówczas, gdy wydawcy sami je zgłoszą w ramachspecjalnego programu.

Wojciech Kowasz
Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
ProgramData - co to jest i czy można tam sprzątać?
ProgramData - co to jest i czy można tam sprzątać?
AeroFTP - klient FTP z obsługą popularnych usług chmurowych
AeroFTP - klient FTP z obsługą popularnych usług chmurowych
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥