Niemiecki regulator w trosce o prywatność wycofuje z rynku smart-lalkę. Kiedy wycofa smartfony?

Niemiecki regulator w trosce o prywatność wycofuje z rynku smart-lalkę. Kiedy wycofa smartfony?

21.02.2017 10:51

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Niemieccy urzędnicy zatroszczyli się o dobro swoich obywateli,tym razem zakazując im… lalki. Blondwłosa przyjaciółka Caylapotrafiła znacznie więcej, niż tylko przewracać oczami.Rozmawiała w różnych językach, grała w różne gry, potrafiłarozmawiać o zdjęciach z albumu fotograficznego, anawet czytać na głos. A gdy podłączyła się do sieci,odpowiadała na niemal każde pytanie dziecka.

Niemal każde, ponieważ producent chwalił się oprogramowaniemViolet, mającym pozwolić rodzicom na uchronienie dziecka przedniepożądanymi słowami i obrazami. Nie wiemy, czy laleczka Caylazamykała wówczas oczy i zasłaniała uszy, mówiąc ich verstehnichts, ich kann nichts hören, ale na pewno jakąś reakcjęprzejawiała w sparowanej z nią aplikacji na Androida czy iOS-a.

Nie w naszej kompetencji ocenić, czy to dobra zabawka taka lala,czy niedobra, ale niemieccy regulatorzy uznali, że na gruncieniemieckiego prawa jest ona nie do przyjęcia. Jochen Homann, szefBundesnetzagentur, federalnej agencji komunikacyjnej, stwierdziłże urządzenia, które ukrywają kamery i mikrofony, które mogąprzesyłać sygnał radiowy, mogą przekazywać dane bez wiedzyużytkowników, naruszając ich prywatność. Dlatego wzywa rodzicówdo zablokowania lalki, informuje że zaczęły być one wycofywane zsklepów w porozumieniu z dystrybutorami.

Obraz

Producent, firma Genesis Toys, w warunkachkorzystania z Cayli gwarantuje sobie prawo do gromadzeniawszelkich zebranych przez lalkę informacji do praktycznie wszelkichcelów – w tym ulepszania swoich produktów oraz prowadzenia bliżejnieokreślonych badań i analiz.Zapewnia zarazem, że regularnie sprawdza mechanizmy zabezpieczeńlalki, tak aby nikt niepowołany nie zdołał uzyskać dostępu dozebranych danych. Gwarancji na to, że komunikacja między lalką aserwerami będzie bezpieczna dać jednak nie może – żadnametoda transmisji przez Internet nie jest w 100% bezpieczna.

W całej tej sprawie jednakwestia budzi naszą wątpliwość. Pan Homann wspomniał ourządzeniach z mikrofonami i kamerami oraz łącznością radiową,które mogą przekazywać dane bez wiedzy użytkowników. Czy niemacie akurat takiego urządzenia przy sobie, może nawet w rękach?Czekamy teraz, aż Bundesnetzagentur zakaże w Niemczech sprzedażysmartfonów. Samsung czy Apple rywalizujące na czarnym rynku – tobyłby niezły widok.

Programy

Brak danych.
Zobacz więcej
Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (9)