Burza po koncercie Dawida Podsiadło. Wszystko przez "opaski za 900 zł"

W ramach stadionowej trasy Dawida Podsiadło Obrotowy Tour uczestnikom rozdawano interaktywne opaski LED. Opaski należało zwrócić po koncercie, jednak niektórzy uczestnicy zdecydowali się "zabrać je ze sobą" i sprzedać za pośrednictwem portalu Vinted. Rekordowe ceny sięgały nawet 900 zł.

Opaski z koncertu Dawida Podsiadło podzieliły internautówOpaski z koncertu Dawida Podsiadło podzieliły internautów
Źródło zdjęć: © Vinted, YouTube, dobreprogramy
Aleksandra Dąbrowska

Ostatnia trasa koncertowa Dawido Podsiadło miała swój finał 28 czerwca. Na wszystkich koncertach trasy widzom rozdawano interaktywne opaski PixMob X11. Pasek opasek był w białym kolorze, z pomarańczowym rzepem i z czarnym grawerem artysty.

Podczas trasy koncertowej prowadzono również ranking miast, w których oddano największy odsetek opasek. Ten odnotowano na koncercie w Chorzowie (7.06) - 97,1 proc. Najmniejszy z kolei odnotowano po ostatnim koncercie w Warszawie (28.06) - 86,1 proc. Do zwrotu opasek ponadto zachęcał ze sceny sam Podsiadło.

Internet podzielony

Prawdziwą burzę po koncercie wywołały ogłoszenia sprzedaży opasek na Vinted. Ogłoszenia zaczynały się od ok. 50 zł, a najdroższe sięgały nawet 500 zł. Szczególnie w serwisie X i na grupach Facebookowych poświęconych artyście internauci zaczęli podkreślać, że niemoralne jest zabieranie wielorazowych opasek z koncertu. Niektórzy podkreślali też, że w regulaminie koncertu zaznaczono, że "przed opuszczeniem Terenu Imprezy Uczestnik powinien zwrócić opaskę Organizatorowi".

Czy TCL 75C7L to nowy lider na rynku telewizorów Mini LED dla graczy i nie tylko?

"Złodziejska praktyka", "peron niektórym odjechał", "za opaski powinni ścigać i banować", "jak można wystawiać opaski, które były do zwrotu?" - piszą fani Podsiadło na grupie na Facebooku Dawid Podsiadło Obrotowy Tour 2026.

Inni internauci z kolei zaznaczali, że nigdy nie spotkali się z praktyką zwracania opasek. "Cała ta akcja ze zwrotem opasek to nieśmieszny żart" - czytać można na portalu X.

Wiadomości do Vinted

Internauci nie poprzestali jednak na dyskusjach internetowych. Niektórzy fani zdecydowali się zgłaszać do Vinted aukcje z opaskami. Inni wysyłali z kolei do sprzedających wiadomości o treści "Dzień dobry. Zgodnie z komunikatami przed koncertem, jak i w trakcie jego trwania, opaska miała zostać zwrócona. W związku z naruszeniem prawa własności, wystąpiliśmy już do odpowiednich organów, zgłaszając przywłaszczenie naszego mienia. Wystąpiliśmy już do operatora Vinted o udostępnienie danych w celu założenia sprawy karnej".

"Jeszcze FBI brakuje, bo ktoś wziął jakąś opaskę za 2 zł z koncertu. Ludzie to mają problemy", "Niech tak nie szaleją, bo jeszcze się dowiemy, że korzystają z Facebooka poniżej 13 roku życia", "Zabawne to jest czytać ten bełkot; raz, że ciężko znoszoną opaskę przez 50 innych ludzi traktować jako pamiątkę, a dwa bawienie się w policjantów, kiedy faktycznie nikogo nie można pociągnąć do odpowiedzialności za zabranie opaski. Pewnie sama firma jest przygotowana na takie straty" - pisali użytkownicy portalu X.

Z zamieszczonych komentarzy na grupach fanowskich wynika jednak, że Vinted usuwał niektóre aukcje głównie, gdy fani zgłaszali sprzedających za "sprzedaż kradzionych przedmiotów".

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY