Nienawidzę e-maili. To przeżytek, siedlisko spamu i marnotrawstwo energii
Od czego zaczynam dzień w pracy? Robię sobie kawę lub herbatę i zasiadam do sprawdzania i pisania e-maili. Układam sobie listę zadań, kasuję spam i wiadomości niepotrzebne, a potem czekam na odpowiedzi. Setki milionów osób powtarzają ten sam rytuał kilka razy dziennie. Mam tego po dziurki w nosie!