Nowy interfejs wysyłania wiadomości w Gmailu już obowiązkowy

Marcin Paterek

14.08.2013 12:01

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Blisko rok po uruchomieniu nowego wyglądu wysyłania wiadomości w Gmailu, Google postanowiło odłączyć wtyczkę od starszej wersji. W ciągu najbliższych kilku dni u wszystkich użytkowników zostanie włączony nowy wygląd i będziemy mogli ostatecznie pożegnać się ze starym trybem edycji wiadomości — poinformował koncern. Wiele osób, którym zmiany w interfejsie nie przypadły do gustu, czeka więc przymusowa zmiana przyzwyczajeń.

Obraz

Opinie na temat nowego wyglądu okna są mocno podzielone. Część internautów chwali minimalistyczny interfejs, który pozwala pisać kilka wiadomości naraz i dodatkowo ciągle obserwować skrzynkę odbiorczą. Z kolei grono niezadowolonych przekonuje, że z tych samych powodów trudno się skupić na jednej czynności. Dla pogodzenia obu grup Google w połowie lipca uruchomiło możliwość pełnoekranowej edycji wiadomości, która wyciemnia zbędne detale w tle. Widok ten można ustawić jako domyślny, wybierając z rozwijanego menu u dołu wiadomości stosowną opcję.

Obowiązkowa zmiana interfejsu została nieco przyćmiona przez powracającą dyskusję nt. prywatności, która rozgorzała po ujawnieniu wyjaśnień, jakie Google złożyło w sądzie w odpowiedzi na pozew zbiorowy o naruszanie prawa do tajemnicy korespondencji. Nadawca listu do partnera biznesowego nie jest zaskoczony, gdy asystentka odbiorcy otwiera kopertę. Dlatego ludzie używający poczty elektronicznej mogą spodziewać się, że ich e-maile w trakcie doręczania są przetwarzane przez usługodawcę odbiorcy — twierdzą prawnicy koncernu. Takie wytłumaczenie zaniepokoiło organizację Consumer Watchdog, która zajmuje się ochroną praw obywatelskich. Google używa błędnej analogii, bo wysyłanie e-maila trzeba traktować jak wysyłanie listu pocztą. Oczekujemy, że zostanie on dostarczony pod wskazany na kopercie adres, nie zakładamy natomiast, że ktoś go otworzy i przeczyta. Podobnie jest w przypadku e-maila. Dlaczego mielibyśmy oczekiwać, że jego treść zostanie przechwycona przez osoby trzecie? — pytają przedstawiciele organizacji.

Programy

Zobacz więcej
Źródło artykułu:www.dobreprogramy.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (36)