Obama przeciwko przemocy, chce badań nad wpływem gier

Obama przeciwko przemocy, chce badań nad wpływem gier
17.01.2013 12:45

Z roku na rok w USA rośnie liczba przestępstw z użyciem broni. Amerykanie odsuwali od siebie problem długo, do szerszej debaty skłaniając się dopiero po zeszłorocznej strzelaninie w szkole podstawowej w mieście Newton. Prezydent Obama zaproponował reformy, które można streścić w kilku punktach: chodzi o upewnienie się, że broń nie trafi w niewłaściwe ręce, by społeczeństwo kierowało się zdrowym rozsądkiem, jeżeli o użycie broni chodzi, uczynienie szkół bezpieczniejszymi, jak też objęcie opieką medyczną osób z problemami natury psychologicznej. Prezydent chce także badań nad związkiem między brutalnością ukazywaną w mediach i grach a aktami przemocy.

350034878567442369

Tutaj na drodze staje mu prawo, bowiem od 1996 roku Kongres zabrania dofinansowywania Centrum Zwalaczania i Zapobiegania Chrobom (CDC) w ramach badań mogących przyczynić się do ewentualnego ograniczenia obywatelom dostępu do broni. Obama próbuje to zmienić, chcąc przydzielenia 10 milionów dolarów na ustalenie, jaki wpływ brutalne gry czy filmy mogą mieć na społeczeństwo. Mieszkańcy Newton cieszą się z propozycji zmian, zajmujące się przemysłem gier komputerowych w Stanach Zjednoczonych Entertainment Software Association (ESA) też popiera działania Prezydenta, ale niemniej swoje wie: Rozrywka tego typu dostępna jest dla wszystkich kultur i narodów, ale tragiczny poziom przemocy z wykorzystaniem broni pozostaje zjawiskiem unikalnym dla naszego kraju. Badania naukowe oraz międzynarodowe i krajowe dane, co do poziomu przestępczości, wszystkie prowadzą do jednego wniosku: taka rozrywka nie jest źródłem brutalnych zachowań w rzeczywistym świecie.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (60)