W niektórych sytuacjach z instalacją łatek warto się więc (przynajmniej póki co) wstrzymać. Jeśli nie śledzimy na bieżąco informacji w mediach, nie znamy architektury czy nawet producenta procesora w swoim komputerze lub po prostu aktualizacja zdążyła się już zainstalować w tle, ciekawą możliwość sprawdzenia odporności komputera na Meltdown oraz Spectre udostępnił w Windowsie 10 (ale także 7 SP1 oraz 8.1) Microsoft.
W Windowsie wystarczy PowerShell
Aby z niej skorzystać wystarczy uruchomić przygotowany na tę okoliczność skrypt do PowerShella. W tym celu:
Interpretacja
Po przeprowadzeniu powyższych działań nadchodzi czas na interpretację informacji otrzymanych w punkcie piątym. Jak podpowiada intuicja, naszym celem jest uzyskanie tu jak największej liczby, a najlepiej wszystkich wyników zielonych*. Te oznaczać będą, że komputer został załatany i sprzęt jest już bezpieczny. Punkty do zrealizowania podzielone zostały na te dotyczące Spectre (CVE-2017-5715) oraz Meltdown (CVE-2017-5754).
Jeśli nie wszystkie punkty zostaną uznane za bezpieczne, narzędzie podpowie, jakie należy podjąć działania, by polepszyć sytuację. Na przykładzie laptopa z procesorem Intela, wystarczająca okazała się aktualizacja BIOS-u, co zresztą przebiegło niemal automatycznie, w tym przypadku dzięki oprogramowaniu Della.
Analizując odczytywane informacje z narzędzia zwróćmy uwagę, że sama instalacja aktualizacji KB4056892 (Windows OS support for branch (...) is present: True) w Windowsie nie gwarantuje jeszcze całkowitej ochrony i może być konieczne podjęcie dodatkowych kroków. Nie martwmy się też, że w przypadku procesorów AMD informacje o zabezpieczeniach przed CVE-2017-5754 nie będą się zmieniać. Meltdown procesorów AMD po prostu nie dotyczy.