Algorytmy wiedzą więcej o twoim dziecku niż ty sam. Jak je profi © Adobe Stock | Worakit

Od tabletu do chatbota. Jak dzieci stają się cyfrowym obiektem badań?

Amanda Grzmiel

Jeszcze kilka lat temu algorytmy działały "w tle". Dziś AI nie tylko analizuje, ale wchodzi w interakcję z użytkownikiem. W przypadku dzieci zmienia to zasady gry, bo profilowanie przestaje być niewidoczne, a zaczyna wpływać na emocje, wybory i rozwój - ostrzega ekspert dr hab. Marcin Moskalewicz z Instytutu Badawczego IDEAS.

Internet, a zwłaszcza social media, przestały być narzędziem - stały się środowiskiem i integralną częścią życia, szczególnie dla nastolatków. Z najnowszych danych wynika, że ponad dwie trzecie ludzi na świecie korzysta z mediów społecznościowych, a młodzi są w tej grupie najbardziej aktywni. Aplikacje i platformy zbierają ogromne ilości danych i na tej podstawie tworzą profil użytkownika, czyli cyfrowy obraz tego, co go zainteresuje. Mechanizm ten opiera się na tzw. algorytmach rekomendacji, które prognozują, co zwiększy zaangażowanie. Problem w tym, że system nie tylko przewiduje, ale też zaczyna wpływać na wybory.

Algorytm podąża za nami jak cień

Jak dokładnie aplikacje i chatboty profilują dzieci: jakie dane zbierają i jak je wykorzystują?

Profilowanie wykracza daleko poza zbieranie prostych metadanych, takich jak lokalizacja czy typ urządzenia. Algorytmy rozpoznają czas spędzony na konkretnym elemencie, tempo scrollowania, a także stany emocjonalne kryjące się za konkretnym słownictwem. Pozwala to tworzyć modele osobowości, które dostosowują interakcję, często tylko po to, by podtrzymać uwagę zarówno dorosłych, jak i dzieci, choć w przypadku najmłodszych jest to bardziej problematyczne zarówno prawnie, jak i etycznie

- wyjaśnia dr hab. Marcin Moskalewicz z Zespołu Fenomenologii i Psychiatrii Komputacyjnej w Instytucie Badawczym IDEAS.
Instytut Badawczy IDEAS to państwowa jednostka badawczo-naukowa, która prowadzi badania w dziedzinach nauk ścisłych, przyrodniczych, technicznych i społecznych, ze szczególnym naciskiem na nowoczesne technologie i sztuczną inteligencję (AI).

Dzieci pod szczególną "obserwacją"

Mały chłopiec korzystający z tabletu
Mały chłopiec korzystający z tabletu © Adobe Stock

Działania algorytmów pokazały niedawne badania naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis. Sprawdzili, czy zastrzeżone algorytmy rekomendacji platform mediów społecznościowych mogą posiadać praktyczną wiedzę na temat wieku i potencjalnych zagrożeń dla nieletnich. Zespół przeanalizował algorytmy YouTube’a, Instagrama i TikToka, bo to najpopularniejsze platformy wśród nastolatków. Wnioski? Ustalili, że cyfrowe ślady ujawniają wiele o użytkownikach - od osobowości i emocji po sytuację życiową.

"Na podstawie tych ustaleń stawiamy hipotezę, że cyfrowy ślad użytkowników mediów społecznościowych może ujawnić praktyczną wiedzę na temat wieku i aspektów podatności nastolatków na zagrożenia, takich jak aktualny stan ich zdrowia psychicznego" - opisuje zespół dr Martina Hilberta, socjologa i profesora Uniwersytetu Kalifornijskiego w badaniu opublikowanym w "Science Direct".

Każde kliknięcie to dane

Skala i intensywność korzystania z aplikacji sprawiają, że młodzi użytkownicy są dziś jedną z najbardziej profilowanych grup w historii. Gigantom technologicznym jest coraz łatwiej zbierać dane, bo według raportu "Digital 2026 Global Overview" - użytkownik korzysta średnio z 6-7 platform miesięcznie. Ta "wieloplatformowość" oznacza głębsze mapowanie, co buduje bardzo precyzyjne cyfrowe portrety.

"Nasze wyniki pokazują, że algorytmy YouTube'a, Instagrama i TikToka szybko i pewnie dostosowują niezamawiane rekomendacje dla kont z cechami behawioralnymi od nieletnich użytkowników po zaledwie jednej sesji online. Użytkownicy zachowujący się jak 8-latkowie otrzymują prawie siedem razy więcej treści skierowanych do dzieci niż ich 16-letni rówieśnicy" - opisują w swoim badaniu naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego

"Mają tak dużo danych na nasz temat, że wiedzą, jak nas sprowokować" - komentował analizę swojego zespołu dr Hilbert w komunikacie uczelni. "Znają nas lepiej niż nasze rodzeństwo, rodzice i małżonek razem wzięci".

Algorytmy nie mają złej czy dobrej woli

Czy algorytmy celowo podsuwają dzieciom treści, które zwiększają zaangażowanie kosztem ich dobrostanu?

- Algorytmy nie posiadają złej woli w ludzkim sensie, ale działają według logiki maksymalizacji zaangażowania, która, o ile nie zostanie specjalnie zmodyfikowana, pozostaje ślepa na dobrostan psychiczny. System mierzy sukces czasem interakcji, a nie jakością przeżywanego czasu. Wiadomo na przykład, że treści skrajne, kontrowersyjne lub wywołujące silne emocje angażują najmocniej, co ma większy wpływ na dzieci mające słabszą kontrolę impulsów niż osoby dorosłe - wyjaśnia prof. Moskalewicz.

Najpopularniejsze platformy społecznościowe
Najpopularniejsze platformy społecznościowe © Adobe Stock | Victor Okhrimets

Jak dodaje, dzieci są zresztą grupą najmniej odporną na manipulacje w ogóle, nie inaczej jest więc w przypadku sztucznej inteligencji. - Pamiętajmy jednak, że algorytmy robią przede wszystkim to, czego oczekują od nich ludzie, i to ludzie są najbardziej niebezpieczni pod kątem zwiększania zaangażowania kosztem dobrostanu. Proszę pomyśleć o niezdrowych słodyczach w kolorowych opakowaniach wystawionych na wysokości wzroku dziecka w każdej Żabce. Z pewnością są sumarycznie bardziej szkodliwe niż chatboty - zauważa ekspert.

Gdzie przebiega w takim razie granica między personalizacją a manipulacją?

- Moim zdaniem tam, gdzie celowo i systematycznie próbuje się obchodzić autonomię użytkownika i wykorzystuje luki w jego systemie poznawczym czy świadomości emocjonalnej. W przypadku dziecka jest to o wiele łatwiejsze niż w przypadku dorosłego. Niemniej coś nie musi być manipulacją, by było szkodliwe. Działania marketingowe służące sprzedaży słodyczy dzieciom nie są jakąś wielką manipulacją, grają na podstawowych potrzebach i dlatego są skuteczne - uważa prof. Moskalewicz.

Dzieci zawyżają swój wiek, ale algorytmy znają prawdę

Szokującą skalę ekspozycji dzieci na profilowanie przez algorytmy pokazuje raport amerykańskiej organizacji non-profit Common Sense Media z 2025 roku. Aż 40 proc. procent dzieci do 2. roku życia w USA ma już dostęp do tabletu, a prawie co czwarte dziecko do 8. roku życia - telefon komórkowy.

dzieci telefony
Algorytmy potrafią szybko rozpoznać prawdziwy wiek dziecka, nawet jeśli podaje fałszywy - twierdzą badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego

Dr Hibert i jego zespół opisują w badaniu, że algorytmy potrafią bardzo szybko rozpoznać, że użytkownikiem jest dziecko, nawet jeśli poda fałszywy wiek. Już po jednej sesji systemy dopasowują treści do stylu zachowania młodego użytkownika. Co więcej, dzieci z określonymi cechami (np. wrażliwością czy problemami emocjonalnymi) mogą dostawać więcej trudnych lub niepokojących treści, a systemy są w stanie wyczuć ich "stan" i reagować na niego treściami, które zwiększają zaangażowanie. To już nie tylko personalizacja - to profilowanie podatności - uważają.

AI wchodzi do gry

Od 2022 r., gdy OpenAI udostępnił pierwszą publiczną wersję modelu chatbota opartego na sztucznej inteligencji - ChatGPT (GPT-3.5), profilowanie weszło na całkiem nowy poziom. AI nie tylko analizuje dane, ale też wchodzi w interakcję z użytkownikiem. Z narzędzia rekomendacji zmienia się w aktywnego uczestnika doświadczenia. Chatboty AI budują relacje z dziećmi, co może wspierać edukację, ale też zagrażać emocjonalnej autonomii. Eksperci podkreślają, że dzieci dorastające w świecie AI - tzw. "Generation AI" - mogą odczuwać skutki tych technologii przez całe życie.

Rozmowa z ChatGPT
Rozmowa z ChatGPT © Adobe Stock

Co najbardziej powinno niepokoić rodziców w kontekście AI i dzieci?

- Budowanie więzi personalnych z AI, to znaczy sytuacja, w której dzieci zaczynają uważać, że po drugiej stronie ktoś jest, gdy zaczynają traktować chatboty jak prawdziwych przyjaciół. AI jest zawsze dostępne, zawsze miłe i nigdy się nie kłóci. Przyjaciel miewa humory, potrzebuje czasem wsparcia i nie zawsze jest miły, bo jego rolą jest też tworzenie wyzwań, stymulowanie. Kiedy AI staje się głównym powiernikiem emocji, istnieje ryzyko, że dziecko zacznie zaniedbywać relacje w świecie tzw. rzeczywistym - przestrzega ekspert.

Za niepokojące uważa też to, że AI może wnioskować o stanach emocjonalnych dziecka, których ono nikomu nie wyjawiło, tworząc niezwykle intymny profil, który jest własnością korporacji.

- Trzeba na to uważać, ale nie zapominajmy o tym, co powinno rodziców cieszyć w kontekście AI i dzieci. Chatboty mogą być świetnym wsparciem w edukacji i rozrywce. AI może wspierać naukę pisania i czytania, tłumaczyć skomplikowane treści w sposób przyjazny, nie irytując się przy tym jak człowiek, może generować spersonalizowane bajki na dobranoc czy wykonywać inne twórcze zadania w interakcji z dzieckiem, a więc pozwalać wykorzystywać jego potencjał, eksperymentować ze słowami i obrazami. Trzeba po prostu tego pilnować, tak jak pilnować trzeba dzieci - zauważa prof. Moskalowicz.

Historyczny proces i kary dla gigantów

LOS ANGELES, UNITED STATES - FEBRUARY 19: Meta CEO Mark Zuckerberg leaves the Federal Courthouse in downtown Los Angeles after defending the company in a landmark social media addiction trial in Los Angeles, United States, on February 19, 2026. (Photo by Jon Putman/Anadolu via Getty Images)
LOS ANGELES, USA. Mark Zuckerberg, CEO Meta Platforms, opuszcza budynek Sądu Federalnego w centrum Los Angeles po obronie firmy w przełomowym procesie dotyczącym uzależnienia od mediów społecznościowych, 19 lutego 2026 r. © GETTY | Anadolu

Platformy mediów społecznościowych (Facebook, Instagram, YouTube, Snapchat i TikTok) były krytykowane za szkody psychiczne u nieletnich. Dowody manipulacji algorytmami dostarczyła była dyrektorka Facebooka, Sarah Wynn-Williams, która w swojej książce ujawniła praktyki firmy, które jej zdaniem prowadziły do dezinformacji, wykorzystywania danych użytkowników, współpracy z autorytarnymi reżimami czy "grania na emocjach" użytkowników. Sygnalistka opisała, że Facebook (Meta) pozwalał reklamodawcom celować w nastolatków w momentach emocjonalnej podatności i śledził ich zachowania, ignorując potencjalne szkody własnych narzędzi.

25 marca 2026 r. Sąd w Los Angeles uznał Metę (Facebook, Instagram) i YouTube za współodpowiedzialne za szkody psychiczne 20-letniej Kaley i przyznał 3 mln dol. odszkodowania - 70 proc. ma zapłacić Meta, 30 proc. YouTube. Wcześniej ugody zawarto z właścicielami Snapchata i TikToka. Po ogłoszeniu wyroku Meta poinformowała, że nie zgadza się z decyzją i analizuje dostępne kroki prawne. Google, właściciel serwisu YouTube, zapowiedział apelację.

To pierwsza decyzja ławy przysięgłych w sprawie, w której uzależnienie dziecka od mediów społecznościowych stało się głównym przedmiotem sporu. Choć nie był to pozew zbiorowy, to wyrok stał się przełomowym precedensem, który może wpłynąć na setki podobnych spraw i wymusić zmiany w polityce platform.

Wybrane dla Ciebie
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"