Ponieważ kod źródłowy projektu jest otwarty, twórcy są przekonani, że wkrótce stanie się równie dobry i rozpowszechniony, jak Cortana, Siri czy Alexa. Jak wspomina prezes, przyszłość będzie należeć do rozwiązań głosowych (co w przypadku niewielkich komputerów pokroju Raspberry Pi wydaje się szczególnie ważne):
Aby maksymalnie ułatwić proces korzystania z asystenta, stworzony on został w sposób, który nie wymaga wiele wkładu od strony użytkownika. Pobrany z repozytorium na GitHubie obraz wystarczy wgrać na kartę pamięci, a następnie zgodnie z instrukcją uruchomić na obsługiwanym modelu Raspberry Pi.
Później wystarczy już tylko podpiąć mikrofon i głośnik oraz przystąpić do tworzenia własnej aplikacji wykorzystującej udostępnionego asystenta. Choć nie jest to niezbędne, za pierwszym razem warto będzie również podpiąć monitor i klawiaturę, aby sprawniej komunikować się systemem, przynajmniej na etapie produkcji.