Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

YEPO 737S — 13 cali wprost od chińczyka

Tak się złożyło, że stałem się “szczęśliwym” posiadaczem 13 calowego laptopa marki YEPO 737S :P o zawrotnej wartości 800 zł

Co dostaniemy za 800 zł z Chin?

Microsoft Windows 10 OSIntel Cherry Trail Z8350 Quad Core 1.44GHz, up to 1.92GHz13.3 inch FHD Screen with 1920 x 1080 Resolution4GB DDR3L RAM128GB eMMC Storage Capacity0.3MP front cameraBluetooth 4.0Wi-Fi ( 802.11b/g/n )

Duży kalkulator?

Nie trzeba być wielkim znawcą tematu, aby wiedzieć, że w/w procesor do demonów szybkości nie należy, ale na pewno jest jednym z bardziej energooszczędnych urządzeń. Na uwagę zasługuję 4 GB RAMu oraz pamięć EMMC 128 GB, co w tej cenie jest rzadkością - zdarzają się 64, ale 128 to niezły wynik, jednak te pamięci demonami prędkości nie są :)

Poniżej zdjęcia z kilku testów

UPC - duży może więcej?

Ponieważ umowa z dotychczasowym dostawcą internetu zbliżała się do końca postanowiłem rozejrzeć się za czymś lepszym.

Ostatecznie wybór padł, co nie będzie wielkim zaskoczeniem, na UPC. Chociaż miałem pewne obawy, raz że mają kiepskie modemy, a dwa jeśli wszystko chodzi to naprawdę fajna opcja, ale już przy jakiś większych problemach zaczynają się schody.

Nie oglądam tv, telefonów stacjonarnych nie używam, więc zależało mi tylko na internecie. Stanąłem więc przed wyborem pakietu. Zastanawiałem się nad 30 MB/s za 49 zł - byłoby to rozwiązanie i tak lepsze niż dotychczasowy “LTE” w Play, a czy film pobierze mi się w 10 minut czy w 5 nie robi już dużej różnicy :)

Ostatecznie wybrałem jednak droższą wersję 120 MB/s za 59 zł z uwagi, iż przy jej wyborze UPC miało dołączać nowy modem Connect Box.

Za pomocą strony www zamówiłem usługę, wybrałem dzień i godzinę wizyty technika - pełny profesjonalizm. Do czasu...

23 czerwca

Dostałem informację o zawarciu umowy, jednak samą umowę mieli przesłać później cyt. “w ciągu 30 dni (chociaż zwykle w trakcie 48 godzin) wyślemy na Twój adres e-mail Potwierdzenie Zawarcia Umowy Abonenckiej wraz z kompletem dokumentów i informacji.

Mały może wiele? Nuc w biznesie

dobreprogramy.pl i Intel postawili przede mną trudne zadanie sprawdzić NUCa w zastosowaniu biznesowych.

I szczerze mówiąc poległem. Nie bardzo widzę miejsce takiego urządzenia w małym biznesie.

Na spokojnie przeanalizowałem do czego używam komputerów i możliwość użycia w ich miejsce naszego testowego urządzenia.

Praca biurowa

Na takim sprzęcie w typowym zastosowaniu biurowym praca to poezja. Pakiety biurowe zarówno MO i LO otwierają się błyskawicznie i działają bez problemu. Ale przecież na gorszym sprzęcie jest podobnie. A prędkość uruchamiania systemu akurat w biurze jest sprawą drugorzędną. Włączasz rano, wyłączasz na koniec dnia i wszystko w temacie.Bez problemu obrobimy zdjęcia w Paint.Net czy też będziemy pracować z przeglądarką w której ma się otwarte 10-15 zakładek, ale to także w normalnym sprzęcie nic nadzwyczajnego.

No i musimy mieć monitor. Specyfika mojej pracy, jak i sporej części osób wymaga mobilności.

Mały może wiele? Testujemy NUCa z i5

Dzięki uprzejmości dp.pl i Intela miałem okazję przetestować Intel NUC5i5RYK

Parametry:

PROCESOR5tej generacjji Intel Core i5-5250U (1,6 GHz, 2,7GHz Turbo, 3 MB cache, 15W TDP)

RAMDual-channel DDR3L SODIMMs 1,35, 1333/1600 MHz, maksymalnie 16 GB, testowy egzemplarz: 4GB Kingston KXH 1866

GrafikaIntel HD 6000, wyjścia mini HDMI 1,4a i Mini Display port 1,2

PAMIĘĆM.2 SSD, testowy egzemplarz: SSD Intel 530 Series 180 GB SSDSCKGW180A4

INNE2x USB2, 2x USB3, czujniki podczerwieni, wyjście słuchawkowe, dźwięk teoretycznie 7.1, BT, na płycie wejście SATA, obsługa Intel Wireless Display

Przede mną podobne urządzenia, ale w nieco innej konfiguracji testował McDracullo i Loombago, a mocniejszą wersję z i7 testuje teraz GBM

Czy tablet = Android? Szybki teścik taniego tableta z Windowsem

Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad zakupem tableta z Windowsem i klawiaturą.

Dlaczego taki zestaw?

Otóż potrzebuje mobilny zestaw ponieważ sporo podróżuje ze sprzętem w różnych warunkach.Moje wymagania:
  • obsługa pakietów biurowych
  • współpraca drukarkami i skanerami
  • obsługa monitorów/tv
  • modem 3G przydatny dodatek

Ponieważ podobnych urządzeń będę potrzebować 2-3 sztuki duże znaczenie ma także cena.

Najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem okazał się tablet z Windowsem i klawiaturą.W moim przypadku Colorovo CityTab Supreme 10,1 3G Za niecałe 700 zł otrzymujemy 10,1 cali w rozdzielczości 1200 * 800, 2 GB Ramu, klawiaturę, 32 GB pamięci i Atomka Z3735D o zawrotnym taktowaniu 1,33 GHz, a także wbudowany modem 3G, dwie kamerki, HDMI i Bluetooth

Poniżej nie znajdziecie tabel z wynikami itp., a jedynie moje subiektywne odczucia z pracy, ale jeśli komuś mało tu są

61 cali od Epsona

Drugiego dnia Hot Zlotu tradycyjnie rozlosowano wśród uczestników nagrody. Jak zawsze każdy wygrywał, niektórzy drukarki, inni tablety graficzne, dyski SSD itd. Dlatego nie zdziwiłem się zbyt mocno, gdy okazało się, że wygrałem 61 calowe Ręczne Urządzenie Wielofunkcyjne Epsona (w skrócie RUW :) w kolorze niebieskim.

Troszkę danych technicznych:

Wymiary:

135 x 68 (z dokładnością do 2-3 cm) - uzyskane za pomocą super nowoczesnego urządzenia pomiarowego

Materiał:

100% bawełna (niestety nie udało mi się ustalić pochodzenia, prawdopodobnie polska, może i chińska :)

Podwykonawca:

Frotta (produkt polski)

Chłonność:

Niestety nie mam sprzętu, którym mógłbym sprawdzić ten parametr, ale na moje oprychowe oko jest ok

I stała się jasność - Eink z podświetleniem i Androidem

Kto czyta, nie błądzi...

Nigdy nie ukrywałem, że jestem uzależniony od książek, dlatego już od dłuższego czasu dysponowałem czytnikiem z technologią E-ink PocketBook Pro 602

Latka jednak biegną, a świat idzie do przodu. Od czasu do czasu z ciekawością przyglądałem się nowością w świecie e-ink, pojawiały się co raz nowsze modele itp., ja jednak trwałem przy swoim PB.Po długim okresie korzystania i przeczytaniu prawie 100 książek, uważam, że w zasadzie nie przeszkadza mi braku ekranu dotykowego czy też to, że WiFi w tym modelu używane było w zasadzie tylko do sprawdzenia aktualizacji systemu.

Zawsze też myślałem, że największą przewagą technologii eink nad zwykłym ekranem jest to, że “nie daje tak po oczach” :) Z biegiem czasu pojawiły się jednak dwie wady, które zaczęły mnie irytować.Pierwsza, to co chwaliłem chwilę wcześniej, fakt że ekran bez podświetlenia nie męczy oczu, ale jednocześnie uniemożliwia to czytanie bez źródła światła, co dla osoby która sporo podróżuje wieczorami jako pasażer może być irytujące ;)Druga to biblioteka.

Kurtmedia – historia prawdziwa z beznadziejnym sklepem w tle…

Z uwagi, że stara płyta wygrana na moim pierwszym Hotzlocie odmówiła posłuszeństwa za radą wielce szanownego Pangrysa ;) postanowiłem zakupić płytę ASrock Z77 Pro3.

Przed zakupem tradycyjnie sprawdziłem ceny zarówno, na Allegro jak i na Ceneo.Bez większego zdziwienia z mojej strony okazało się, iż najlepsze oferty są na Ceneo. Szybki przegląd propozycji i wybór padł na Kurtmedia – jedna z najlepszych cen i możliwość płatności kartą, a dodatkowo wybrałem też kilka innych drobiazgów.

19.08.2013 r. (poniedziałek) o godz. 09:38 zakupiłem towar, a o 9:42 sklep otrzymał pieniądze. We wtorek ok. godz. 10 dostałem maila, że towar skompletowano i jest gotowy do wysyłki, zadowolony więc z siebie czekam grzecznie na kuriera. Ku mojemu zdziwieniu w środę o godz. 10tej dostaje maila o treści „towar skompletowano i jest gotowy do wysyłki”. Pomyślałem sobie, że pewnie błąd techniczny, ale wiedziony lekką obawą sprawdzam w necie opinie o sklepie i powiedzmy, że jest dużo zastrzeżeń do ich pracy. Próbuje się dodzwonić, tel. nikt nie odbiera, pisze więc maila.

Windows Phone 8 i jego wady....

Ostatnio postanowiłem zmienić telefon. Jestem osobą, która stara się przy wyborze produktu wybrać coś co odpowiada potrzebom i jednocześnie nie przepłacać za markę lub niepotrzebne gadżety.

Do tej pory byłem użytkownikiem tel. z Androidem, zaczynając od 1.6 na wersjach 4.< kończąc.

Ceniłem ten system za możliwości jakie teoretycznie daje – masa opcji i ustawień, programów czy nawet gier. Jednak latka lecą i człowiek zaczyna stawać się istotą leniwą. Zaczęły irytować mnie problemy z zacinaniem się sprzętu nawet na dość mocnych konfiguracjach, ociężałość systemu i czas pracy na baterii – po co mi zajebiste gierki – jeśli mogę pograć w nie 2-3 godziny i zostaje bez telefonu?

Rachunek sumienia

Stwierdziłem, że pora zrobić rachunek sumienia do czego tak naprawdę służy mi telefon

Wynik nie był dziwnie zaskakujący – potrzeba utrzymywania kontaktu: rozmowy, sms, poczta. Do tego dorzuciłem jeszcze notatnik, kalendarz i może awaryjną nawigację w kryzysowych sytuacjach :P

Mając kilka razy telefon z WM8 w ręku stwierdziłem, że zaryzykuje. Wybór padł na Huawei Ascend W1

Łatwość instalacji w Mincie...

W weekend moje bystre oko zauważyło pewną różnice w uruchamianiu LibreOffice na Windowsie i Mincie ;)

Na tych pierwszych uruchamiało się z zielonym ekranem startowym, na tym drugim bez... Zaciekawiła mnie ta różnica, skoro wszędzie teoretycznie miały być najświeższe wersję 3.6.1

Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że na Mincie jest jeszcze 3.5, choć 3.6.1 jest już dostępna prawie miesiąc, no i gdzie jest to powszechnie podnoszone hasło, że na Linuksie zawsze masz szybko poprawki i aktualizację? Oczywiście system nie sygnalizował nowej wersji Libre.Z braku czasu zostawiłem sprawę na później...

Wczoraj pracowałem na swoim lapku z Mintem w Calcu, miałem skoroszyt przygotowany na XP i LO 3.6.1, zawierał on sporo formatowania, formuł itp., potrzebowałem skopiować jeden arkusz z niego do drugiego już istniejącego skoroszytu.

Próba 1

Wysypał mi się cały LO i wyłączył wszystkie otwarte dokumenty, do tego Cinnamon się zblokował i nie mogłem przewijać okienek, ani zmieniać arkuszy po ponownym uruchomieniu pakietu. Cóż restart Cinnamon i chociaż to odblokowałem

Próba 2

Cinnamon się nie wysypał, ale LO zawiesił