Oszuści podszywają się pod Ministerstwo Finansów. Rozsyłają fałszywe maile

Oszuści po raz kolejny wykorzystują wizerunek państwowej instytucji do wyłudzania danych. Jak informuje CERT Polska, tym razem podszywają się pod Ministerstwo Finansów i informują o zaległości w płatności podatku. Zachęcają też do kliknięcia w złośliwy załącznik, co w efekcie doprowadzi do zainfekowania komputera trojanem LokiBot.

KomputerOszuści nie próżnują. Tym razem podsyłają się pod Ministerstwo Finansów
Źródło zdjęć: © Unsplash.com | Kaitlyn Baker
Karolina Modzelewska

Specjaliści z zespołu CERT Polska zidentyfikowali kolejne oszustwo. W najnowszym wariancie próby wyłudzenia wrażliwych danych przestępcy podszywają się pod Ministerstwo Finansów i rozsyłają wiadomości e-mail, z których wynika, że mamy zaległość w płatności podatku. Wiadomości przychodzą z adresu: info@gove[.]pl, a ich nadawcą jest "Dochód krajowy Administracja".

Oszuści podszywają się pod Ministerstwo Finansów

Z treści maila dowiadujemy się: "ma to na celu poinformowanie Cię o rozbieżności w Twojej ewidencji podatkowej. Odwiedź swój bank lub jakikolwiek urząd skarbowy w Twojej okolicy z załączoną ewidencją podatkową. W załączniku znajduje się dokumentacja podatkowa, zaległe płatności i numer referencyjny sprawy podatkowej". Tak naprawdę załącznik to nic innego, jak sposób na zainfekowanie naszego komputera złośliwym trojanem LokiBot.

LokiBot to wyjątkowo niebezpieczny wirus, atakujący systemy operacyjne Windows i Android. Daje oszustom zdalny dostęp do naszego komputera, smartfona lub tableta. W ten sposób przestępcy mogą przejąć wiele wrażliwych danych, w tym loginy i hasła do bankowości internetowej czy mediów społecznościowych. Oprócz tego LokiBot umożliwia śledzenie naszej aktywności, otwieranie przeglądarek i przechodzenie na wybrane witryny internetowe, a nawet rozsyłanie spamu.

W przypadku zainfekowania LokiBotem urządzeń z systemem Android, oszuści mogą wykorzystać go nie tylko do przejęcia naszych oszczędności i dostępu do np. Facebooka, ale też do rozsyłania wiadomości do wszystkich zapisanych kontaktów, a nawet odpowiadania na przychodzące SMSy. Dlatego w przypadku podejrzanych wiadomości warto mieć się na baczności i wyjaśniać wszelkie wątpliwości poprzez bezpośredni kontakt z instytucją, która jest "rzekomym" nadawcą maila czy SMSa. W ten sposób można uniknąć poważnych strat finansowych czy problemów z prywatnością.

Wybrane dla Ciebie
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀