Oszustwo "na darowiznę". Nigeryjski książę zamienił się w Unię Europejską

Pojawiła się nowa kampania phishingowa, której celem jest wyłudzenie wrażliwych danych osobowych. Oszuści rozsyłają e-maile informując o rzekomej darowiźnie od Unii Europejskiej. Wiadomości rozsyłają z adresu mailowego dyrektor włoskiej kliniki medycznej.

/Fot. Shutterstock/Fot. Shutterstock
Arkadiusz Stando

Z roku na rok słyszymy o coraz większej liczbie wycieków danych. Informacje, w tym często bardzo prywatne i tzw. "wrażliwe", zostają wykradane przez cyberprzestępców, głównie ze źle (lub nie)zabezpieczonych serwerów. W związku z RODO, dużo mówi się o karach nakładanych na firmy, które zaniedbały bezpieczeństwo swoich użytkowników/klientów.

Nie mówi się natomiast o rekompensatach dla ofiar takich incydentów. Podobnie jest w przypadku cyberprzestępstw. Niekiedy, jeśli dotyczą one kradzieży dostępów do bankowości internetowej, winą obarczano bank za niewystarczające zabezpieczenia i wówczas ofiara faktycznie dostawała odszkodowanie. Oszuści we własnych oszustwach znaleźli kolejny sposób na wykradanie danych.

A cyberprzestępcy już próbują wykorzystać projekty dofinansowań, pożyczek czy jak teraz, wymyślają projekty rekompensat za oszustwa.. Pojawiła się nowa kampania phishingowa, której celem jest praktycznie każdy. Przestępcy nie rozsyłają żadnego złośliwego oprogramowania i nawet nie stworzyli specjalnej witryny. Wszystko dzieje się na poziomie e-maila.

Wiadomość brzmi tak: "Z przyjemnoscia informujemy, ze zostales wybrany do rekompensaty pienieznej w wysokosci 3 000 000,00 EUR (trzy miliony euro) z Komisji Europejskiej ds. Wynagrodzen za ofiare oszustwa internetowego, za posrednictwem Sekretarza Generalnego Unii Europejskiej (Pani Ilze Juhansome). Odpowiedz po wiecej szczególów". Jak widać, autorzy częściowo nie wykorzystali nawet polskich znaków.

Na pierwszy rzut oka schemat bardzo podobny, co w przypadku oszustwa na "nigeryjskiego księcia". Jego autorzy również chcą nawiązać kontakt, ale od razu proszą ofiarę o całą serię danych osobowych. A nawet o zdjęcie dowodu osobistego lub paszportu. Po raz kolejny mamy do czynienia z brakiem polskich znaków i słabymi umiejętnościami korzystania z translatora. Napisano to dokładnie tak:

Następie proszą o przesłanie danych na konkretny adres e-mail, zarejestrowany w domenie gmail. Widać, że nawet nie starali się udawać kogoś innego.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯