Pirat? I co w tym złego?

Strona głównaPirat? I co w tym złego?
24.06.2005 13:49

Pomimo kampanii prowadzonych przez wielkie koncerny medialne,społeczne przyzwolenie dla piractwa nie maleje - pokazuje badanieprzeprowadzone przez brytyjskich naukowców. Dr Jo Bryce z University of Central Lancashire oraz Dr Jason Rutterz University of Manchester postanowili sprawdzić skutecznośćorganizowanych przez rząd i producentów akcji antypirackich.Badania, w których wzięło udział 2,4 tys. Brytyjczyków, dałyzaskakujący rezultat: ankietowani nie widzą w korzystaniu z"piratów" nic niewłaściwego (!). Popularność nielegalnych kopiipostrzegają raczej jako nieuniknioną konsekwencję rozwoju nowychtechnologii. Brytyjczycy w kinach i prasie trafiają na reklamy, w którychpodkreślona zostaje ekonomiczna szkodliwość piractwa, padają teżargumenty na temat zasilania pieniędzmi zorganizowanych grupprzestępczych. Okazuje się jednak, że większość osób nie kupujenielegalnych kopii na ulicach od podejrzanych typów, a raczej odznajomych z biura czy szkoły. Do ankietowanych absolutnie nietrafia też porównywanie pobrania kopii gry z internetu do kradzieżyw sklepie. Młodzież, która posiada ograniczony dostęp do pieniędzy,wpisała już nawet używanie "piratów" we własne strategiegospodarowania oszczędnościami. Zaoszczędzone w ten sposóbpieniądze pozwalają im wydawać więcej na telefony komórkowe,wyjścia do kina i jedzenie na mieście - mówi dr Jo Bryce.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (70)