Z odpowiedzią śpieszy Mark Gurman z Bloomberga. Według zebranych przez niego informacji, wszystko wskazuje na to, że to właśnie w 2018 na półki trafią trzy komputery osobiste, które logo z jabłkiem będą miały nie tylko na obudowie, ale także na procesorze. Po latach prób (koprocesory, procesory mobilne, grafika), szefowana przez Tima Cooka korporacja ma w końcu być gotowa, do zastąpienia procesorów Intela własnymi układami.
Gurman nie zapuszcza się zbyt daleko i nie precyzuje, z jakimi urządzeniami będziemy mieli do czynienia, co zresztą nadaje zebranemu przez niego materiałowi więcej wiarygodności. Nie ma jednak wątpliwości, że najgłośniej mówi się o jednostkach ARM.
A to z kolei stanowiłoby jednoznaczną odpowiedź na urządzenia Always Connected, nad którymi pieczę sprawuje Microsoft ze swoim Windowsem 10 na ARM z emulacją Win32. Jeżeli uzyskane przez Gurmana informacje okażą się prawdziwe, to będziemy w tym roku świadkami premiery wielu hybrydowych konstrukcji, które ścigać się będą nie tylko pod względem wydajności, lecz także w kategorii szczególnie ważnej dla konsumentów: pod względem czasu pracy na jednym ładowaniu.