Nowością w LibreOffice 26.8 jest Paragraph Composer. Funkcja pozwala ustawić, jak duże mogą być odstępy między wyrazami, gdy akapit przechodzi do kolejnej linii. Program analizuje cały akapit, a nie każdą linię osobno, więc układ tekstu ma być bardziej równy.
Wyższe ustawienie maksymalnych odstępów szerzej rozsuwa słowa w zaznaczonych fragmentach. To właśnie ten mechanizm ma pomóc osobom, które chcą dokładniej kontrolować wygląd dokumentu bez ręcznego poprawiania kolejnych wierszy.
Aktualizacja zmienia też wygląd Notebookbara, czyli interfejsu przypominającego wstążkę. Pasek ma teraz inny kolor zależnie od używanej aplikacji w pakiecie. Twórcy ujednolicili też listę stylów, a etykiety kart można przewijać kółkiem myszy lub gładzikiem.
WIDEOSamsung Galaxy S27 Ultra z nowym wyglądem. Przecieki zapowiadają spore zmiany
"LibreOffice 26.8 nie zawiera funkcji generatywnej AI. Dokumenty nie są przesyłane do zdalnych usług w celu przetwarzania" - napisano na blogu The Document Foundation. Organizacja podkreśliła też, że żaden składnik pakietu nie wymaga dostępu do sieci, by działać.
Według autorów aktualizacji to celowa decyzja. Wskazali, że organizacje pracujące na danych poufnych, objętych tajemnicą prawną lub danych osobowych, muszą wiedzieć, dokąd trafiają pliki. Najpewniejszą gwarancją przy audycie ma być sytuacja, w której dane w ogóle nie opuszczają komputera.