Poufność po rosyjsku

Poufność po rosyjsku
24.01.2003 11:38

Od kilku tygodni w Moskwie można kupić płyty CD z danymiosobowymi klientów lokalnego operatora telefonii komórkowej -Mobile Telesystems. Na czarny rynek trafiła prawdopodobnie całabaza danych firmy, obejmująca 5 milionów osób. Nie ustalono jeszcze, czy "na ulicę" trafiły wszystkie dane znumerami telefonów, adresami domowymi i numerami kart kredytowych.Firma wciąż nie wie, jaką drogą nastąpił "wyciek". Nie wykryto lukiw procedurach bezpieczeństwa, pojawiają się więc sugestie, żewinnych należy szukać gdzie indziej. W Rosji operatorzytelefoniczni muszą udostępniać wszystkie dane osobowe policji orazagencjom rządowym. Spekuluje się więc, że informacje o 5 mlnabonentów Mobile Telesystems na czarny rynek trafiły właśnie zasprawą jakiegoś urzędnika lub policjanta. Przedstawiciele policji irządowej agencji bezpieczeństwa nie chcą komentować tejsprawy. Ujawnienie tak ogromnej ilości danych osobowych to kolejny incydentktóry pokazuje, jak trudno zachować w Rosji poufność informacji. Wroku 1998 identyczna sytuacja była udziałem innego operatora -firmy Vimplecom. Wtedy również podejrzewano służby bezpieczeństwa,jednak winnych nie znaleziono. Sami Rosjanie mają świadomość, żedane na ich temat nie są należycie chronione. W ogólnokrajowejsondzie wiele osób przyznało, że zdaje sobie sprawę iż poufneinformacje znajdują się w nielegalnym obrocie, który koncentrujesię wokół moskiewskiego rynku radiowego w Mitino. Płyty CD z danymiosobowymi można tam kupić równie tanio, jak pirackie filmy, płytymuzyczne i oprogramowanie. Źródło: 4D

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)