QNAP wypuszczając nowe oprogramowanie rozwiąże sporo zakupowych dylematów użytkowników szukających stacji NAS. Zdarzało się, że wydajność przegrywała z łatwością obsługi i klienci kierując się tylko tym wybierali innych producentów. Teraz tej bariery nie ma, więc konkurencja będzie musiała wyciągnąć inne karty, poszukać nowych rozwiązań, co miejmy nadzieję, wyjdzie na korzyść ostatecznym odbiorcom.
Z tego co już potwierdzono, QTS 4.0 ma być fabrycznie wgrany tylko w najnowszych modelach TS-120, TS-121, TS-220, TS-221 i TS-421. Sformułowanie „wgrany tylko” nie wyklucza aktualizacji i być może pozostałe urządzenia również doczekają się zmian. Gdyby było inaczej, to Synology na tej płaszczyźnie wypadło by lepiej, ponieważ ich oprogramowanie było kompatybilne wstecz z kilkoma seriami NAS-ów (a z tego co wiem seria jest odświeżana mniej-więcej raz na rok). Być może QNAP oferując nowy firmware tylko w wyżej wymienionych modelach chce do nich przyciągnąć klientów. Jest też opcja, że poprzednie modele z jakichś powodów mogłyby nie działać z nowym oprogramowaniem tak, jakby producent i klienci tego sobie życzyli. Prawdopodobnie na dniach wszystko się wyjaśni.
Zainteresowanych przeglądem nowego oprogramowania odsyłam na stronę producenta. Zaznajomieni z Disk Station Managerem od Synology od razu powinni zwrócić uwagę na pewne podobieństwa. Widać nawet takie same nazwy aplikacji, czy jak kto woli, pakietów, a nawet więcej — identycznie wyglądające ikony.