Raport obejmuje okres od grudnia 2025 do maja 2026 r. Z danych telemetrycznych wynika, że Polska zajęła też trzecie miejsce w przypadku ransomware i ataków na usługi zdalnego pulpitu oraz czwarte w kategorii infostealerów. To oznacza wysoką pozycję w kilku różnych grupach cyberzagrożeń, a nie w jednym typie incydentów.
Szczególnie istotna jest skala wykryć downloaderów. To programy, które pobierają na urządzenie kolejne elementy ataku, na przykład narzędzia do kradzieży danych, ransomware albo oprogramowanie pozwalające przejąć kontrolę nad systemem. Ich obecność może więc oznaczać początek bardziej rozbudowanej infekcji.
W raporcie opisano także rosnącą rolę sztucznej inteligencji. ESET przeanalizował niemal 900 tys. dodatków i zestawów instrukcji dla agentów AI. Ponad 25 tys. uznano za podejrzane, a przeszło 3 tys. za złośliwe. Wśród nich były m.in. komponenty używające narzędzi ofensywnych oraz skrypty zmieniające działanie już po instalacji.
WIDEOStało się. OnePlus opuszcza Polskę
"Zamiast polegać na całkowicie nowych metodach i narzędziach, atakujący szybko dostosowują sprawdzone techniki do nowych platform, technologii i zachowań użytkowników. Liczba dodatków dla agentów AI rośnie bardzo szybko, zwiększając jednocześnie powierzchnię potencjalnego ataku" - dodał Kamil Sadkowski.
Rosła również skala phishingu z użyciem kodów QR, czyli quishingu. W pierwszej połowie 2026 r. ok. 11 proc. wykrytych wiadomości phishingowych zawierało taki kod, a systemy ESET notowały średnio ok. 100 tys. detekcji miesięcznie. Jednocześnie raport odnotował ponad 100 narzędzi typu EDR killer używanych przed atakami ransomware.
Autorzy raportu zwracają uwagę także na rozwój techniki ClickFix. W pierwszej połowie 2026 r. liczba detekcji tego typu wzrosła o 108 proc. względem drugiej połowy 2025 r. Przestępcy podsuwają fałszywe komunikaty o błędzie i instrukcje naprawy, które w praktyce skłaniają użytkownika do uruchomienia złośliwego polecenia.