Rig do aparatu przypomina broń. Z laptopem też nie polecisz do USA?
Kontrole bagażu przed lotem weszły na kolejny poziom. Amerykańska Federalna Administracja Bezpieczeństwa Transportu boi się nie tylko broni i wielu rzeczy z nią związanych, ale też innych przedmiotów, które ją choć trochę przypominają. Kontroli nie przeszło wyposażenia fotografa. Na lotnisku LaGuardia (LGA) w Nowym Jorku funkcjonariusze zatrzymali fotografa z widocznym poniżej wyposażeniem w bagażu podręcznym. Nie wiemy niestety, czy właściciel w końcu został wpuszczony na pokład samolotu, czy musiał przepakować się i przewieźć rig w bagażu rejestrowanym.