RISC-V: Komisja Europejska nie wierzy w open source'owe GPU. Widać po wysokości dotacji

Strona główna Aktualności

O autorze

Grupa Next Generation Internet (NGI), podlegająca Komisji Europejskiej, przyznała grant naukowy autorom projektu otwartoźródłowej karty graficznej na bazie architektury RISC-V. Szykuje się rozkwit idei open source'owego hardware'u? Cóż, jeszcze nie tym razem. Śmiałkowie zainkasowali całe 50 tys. euro. Pewien ukraiński start-up, SolarGaps, dostał niemalże równolegle 1 mln na badania w związku z odnawialnymi źródłami energii.

Niska kwota dotacji nie zmienia jednak faktu, że sam projekt wygląda bardzo ciekawie. Za przedsięwzięciem stoi Luke Kenneth Casson Leighton, czyli ten sam człowiek, który rozwija ideę całkowicie open source'owego komputera EOMA68. I właśnie do EOM-y, obok procesora w architekturze RISC-V, potrzebny jest jeszcze układ graficzny.

Leighton wpadł na pomysł, że nie stworzy dedykowanego GPU, ale opracuje programowy renderer Vulkana w języku Rust, kompatybilny z architekturą RISC-V. Tak więc mowa o rozwiązaniu na kształt LLVMpipe dla OpenGL i układów x86. Coś jak zrobić programowo APU z samego CPU.

Oczywiście w takim wypadku ciężko o zachwycającą wydajność. Autor mówi, że będzie zadowolony, gdy w 2020 r. na czterordzeniowym RISC-V o taktowaniu 800 MHz osiągnie wydajność graficzną równą między 5 a 6 GFLOPS. Mówiąc obrazowo, chodzi o możliwość wyświetlania grafiki 3D w rozdzielczości 1280 x 720 pikseli przy 25 kl./s, szacując szybkość przetwarzania na poziomie 100 mln pikseli i 30 mln wierzchołków na sekundę. To liczby rodem z PlayStation 2.

Bądź co bądź, choć niezbyt wysoka, według autora dotacja UE znacznie przyśpieszy postęp prac. I tu ciekawostka – bo zespół wykorzystał fakt otrzymania wsparcia, aby pochwalić się jeszcze jednym projektem. Jak się okazuje, od jakiegoś czasu pracują nad rozbijaniem wektorów we front-endzie jednostki RISC-V na operacje SIMD. Byłoby to dużym krokiem naprzód w kwestii przetwarzania masowo równoległego, co powinno korzystnie wpłynąć na operacje graficzne.

Niestety póki co większość pomysłów kończy na deskach kreślarskich, a kiedy już RISC-V ruszy do boju, jak w przypadku komputerka HiFive, zbiera cięgi od ekonomicznych ARM-ów. I to nie tylko przy zastosowaniach graficznych, ale także, a może przede wszystkim procesorowych.

© dobreprogramy