Zabieganie o wygodę użytkowników mobilnego Windowsa przejawia się przede wszystkim w jego działalności programistycznej: Huyn jest autorem takich 6tag, 6tin czy 6snap oraz innych. Stanowią one oczywiście kolejno nieoficjalne klienty Instagramu, Tindera i Snapchatu, które w zasadzie w każdym przypadku jakościowo zdecydowanie przewyższają oficjalne programy, jeżeli te w ogóle są dostępne.
Nie oznacza to jednak, że Huyna spotkało ze strony właścicieli wspomnianych usług i serwisów ze szczególne uznanie. W przypadku Snapchata doszło nawet do zablokowania możliwości korzystania z nieoficjalnego klienta. Zmiany tej decyzji domaga się ponad 60 tys. sygnatariuszy koncie na Twitterze.Microsoft Garage, przestańcie wydawać aplikacje tylko na iOS-a, mam pomysł: skrzyknę deweloperów/bloggerów i zorganizujemy sesję: „Pracownicy Microsoftu, zabijacie swoją własną społeczność”.Odnosi się to w dużej części do priorytetów, jakie Microsoft, w ogóle, nie tylko w ramach Garage, przyjął w ostatnim czasie w rozwoju swojego oprogramowania. Przykładem może być oczywiście opisywana przez nas klawiatura WordFlow, czy niesławna wpadka Nadelli, w której w kwestii pakietu biurowego Microsoftu przyznał de facto pierwszeństwo iOS-owi.
Trudno zatem odmówić Huynowi racji, co zapewnie zostanie podchwycone przez kolejnych niezależnych programistów pracujących nad aplikacjami dla Windowsa. Trudno bagatelizować kwestię malejącej sprzedaży, która ma pochować mobilnego Windowsa, jednak łaska klientów na pstrym koniu jeździ i trend może się odwrócić z zaprezentowaniem kolejnych modeli smartfonów z tym systemem. Znacznie trudniej będzie jednak odbudować motywację takich osób, jak Rudy Huyn, których zasługi trudno przecenić i to właśnie taki stan rzeczy może uśmiercić Windowsa wbrew sinusoidalnym wynikom sprzedaży urządzeń.