Rzut Okiem - New Xbox Experience

Strona głównaRzut Okiem - New Xbox Experience
24.11.2008 13:23
Redakcja
Redakcja

Od 19 listopada nowy dashboard dla konsoli Xbox 360, czyli zupełnie odmienione menu systemowe ochrzczone mianem New Xbox Experience, jest już dostępny dla wszystkich do pobrania z sieci. Nie trzeba zatem więcej obawiać się, że Microsoft przylepi bana na korzystanie z usługi Live! – rzecz dotychczas groziła osobom, które zainstalowały sobie owo oprogramowanie przedpremierowo, korzystając chociażby z kont kolegów mających wcześniejszy doń dostęp. Teraz już każdy bez stresu może, a nawet musi (aktualizacja jest bowiem obowiązkowa) się cieszyć New Xbox Experience. Pewien problem będą mieli Ci, którzy nie mają konsoli podpiętej do Internetu - tutaj przygotować się trzeba na kombinatorykę pokroju ściągania u kogoś pliku z dashem na komputer, potem zaś i z przeniesieniem go na dysk twardy konsoli.

Niewątpliwie sztandarową, z miejsca rzucającą się w oczy funkcją NXE jest opcja tworzenia tzw. awatarów – ludzików stanowiących coś w rodzaju wizytówki użytkownika. Microsoft od jakiegoś czasu głośno mówił o chęci zrewolucjonizowania formy sieciowej społeczności graczy: znacznego poszerzenia jej możliwości, funkcji i dowolności. Stąd właśnie między innymi pomysł awatarów. Zwolennicy teorii spiskowych mogą tego nie traktować jako rewelacji, a swoisty dopalacz w wyścigu z konsolami PlayStation 3 i Nintendo Wii. Wszak pierwsza już wkrótce zaatakuje usługą Home, natomiast druga od dawna oferuje tworzenie Miiludków.

[image source="Galerie/Aktualnosci/Xbox_360_-_Avatary_i_nowy_dash_2:13144" mode="normal"]Po uruchomieniu nowej wersji systemu operacyjnego Xboksa 360 od razu jesteśmy poproszeni o stworzenie reprezentującego nas cyfrowego człowieczka. Możliwości edycji jest całkiem sporo – postaci da się dowolnie wybrać fryzurę, brwi, oczy, usta, typ zarostu; ustalić jej posturę, dopasować odpowiednie ciuchy. Bawiłem się tym kreatorem dobrych kilka chwil, a gdy mój ludzik był gotowy, odkryłem, że... awatary innych graczy wyglądają do niego bardzo podobnie. Mimo że każdy ma trochę inne włosy, inny kolor skóry i inne ubranie, to i tak nie widziałem jeszcze żadnego, który wyróżniałby się z tłumu. Zwyczajnie są one za proste, za mało szczegółowe, by można było mówić o nich jako o prawdziwie unikatowych wizytówkach gracza. Na szczęście MS zapowiada, że z kolejnymi aktualizacjami NXE dojdzie więcej gadżetów, dzięki którym nasz, khem, „symbol” będzie mógł stać się bardziej charakterystyczny.

[break/]Awatary nie służą żadnemu wyższemu celowi, poza tym, że widoczne są przy profilu gracza i mogą pełnić określone funkcje w niektórych tytułach. Póki co ludki obsługują UNO, Heartwood Spades, Heartwood Hearts, Bomberman Live, Scene it! Box Office Smash oraz A Kingdom for Keflings. Ta ostatnia pozycja znajduje się w nowej zakładce - community games - skąd można pobierać gry tworzone przez pasjonatów. Co prawda Polacy na razie muszą obejść się smakiem, ale kto wie, może w przyszłości ograniczenia zostaną zniesione. Po więcej szczegółów zainteresowanych kodowaniem na rzecz Xboksa 360 zachęcam do odwiedzenia odpowiedniej strony. Z czasem może być całkiem ciekawie.

[image source="Galerie/Aktualnosci/Xbox_360_-_Avatary_i_nowy_dash_2:13147" mode="normal"]Kolejną znamienną cechą NXE jest znacznie zmieniony wygląd menu systemowego i poprawa jego funkcjonalności względem starej odsłony. Miejsce kilku prostych zakładek zajął trójwymiarowy, bardziej rozbudowany interfejs. Na początku może wydawać się trochę skomplikowany, ale warto poświęcić parę chwil, by ogarnąć co i gdzie się teraz znajduje. Szybko docenicie sposób, w jaki zawartość została podzielona i rozłożona – niewątpliwie jest obecnie bardziej przejrzyjście i intuicyjnie. Główne opcje, jak wyświetlenie listy przyjaciół, najnowszych wydarzeń, gier oraz tym podobnych, ułożone są pionowo. Wejście w interesujący nas element otworzy zaś więcej możliwości - tym razem zestawionych poziomo - w tym kilka zupełnie nowych.

[image source="Galerie/Aktualnosci/Xbox_360_-_Avatary_i_nowy_dash_2:13141" mode="normal"]Ze świeżynek warto wymienić opcję tworzenia grup z innymi graczami, co pozwala na jednoczesną rozmowę z każdym z nich oraz wymianę obrazków. Grupowy czat to coś, czego bardzo brakowało w poprzednim dashboardzie, więc należy się tylko cieszyć, że w końcu wprowadzono ten element. Szkoda jedynie, iż nie posunięto się dalej i nie pomyślano o większej ilości możliwości dla ekip znajomych. Może tworzenie klanów z prawdziwego zdarzenia? Kolejnym udogodnieniem jest podział Rynku na część z ofertami dotyczącymi gier oraz nagrań wideo. Dzięki temu nawigacja jest łatwiejsza i przyjemniejsza, bowiem wszystkie dema, pozycje arcade, obrazki graczy, tła z różnymi motywami itp. zostały zgromadzone w jednej zakładce. Wszelkie filmy, seriale, czy teledyski znajdują się zaś w części wideo, skąd można zarówno kupować jak i pożyczać filmy. Wynajem odbywa się za pośrednictwem serwisu Netflix, który teraz w pełni współpracuje z usługą Xbox Live!. Fajnie. Ciekawe czy, i kiedy, możliwe będzie korzystanie z tych bajerów w naszym kraju – na razie się nie da.

[break/]Od strony technicznej przemiło wypada możliwość instalacji gier na dysku twardym. Microsoft widocznie zdał sobie sprawę, jak głośne są czytniki w Xboksach 360 oraz jak bardzo potrafią się krztusić przy odtwarzaniu danych, bo firma dała nam oto opcję zrzucania większości tytułów na „twardziela” konsoli, co w większości przyspiesza ich działanie i nie katuje tak napędu. Aż na początku ciężko przywyknąć do ciszy, z jaką wczytują się kolejne poziomy. Sama instalacja nie trwa długo – w zależności od gry i modelu konsoli jest to zazwyczaj 5-10 minut. Dane jednej pozycji zajmują przeciętnie około 5 gigabajtów, stąd warto mieć pojemny dysk twardy. Chyba że komuś nie przeszkadza częste kasowanie i wgrywanie kolejnych gier.

[image source="Galerie/Aktualnosci/Xbox_360_-_Avatary_i_nowy_dash_2:13146" mode="normal"]Nie żadne awatary, a właśnie opcja instalacji jest dla mnie najważniejszym atrybutem nowego systemu operacyjnego Xboksa 360. Miłym dodatkiem jest również znaczne poszerzenie funkcji przycisku guide (tego na środku pada, z symbolem X). Wciśnięcie go pozwoli nam przejrzeć ostatnio katowane tytuły (plus szybko uruchomić jeden z nich), wejść w Rynek, a także zmienić ustawienia konsoli. To w sumie takie zminiaturyzowane, doskonale znane od zawsze zakładki – mamy tu na przykład listy przyjaciół i wiadomości w starym stylu, gdyby nowy nam nie podszedł. Nie trzeba już tak często wychodzić do menu głównego konsoli, bo dostęp do wielu przydatnych funkcji uzyskamy za jednym naciśnięciem przycisku. Duże to udogodnienie. Podobnie jak możliwość ustawienia rozdzielczości typowo monitorowych (jak 1440 na 900), przy czym obraz i tak wyświetlany jest na takich panoramach w 16:9, więc na górze i dole mamy czarne pasy. Albo to, albo dalej rozciągnięty ekran – wybierajcie.

[image source="Galerie/Aktualnosci/Xbox_360_-_Avatary_i_nowy_dash_2:13148" mode="normal"]Trzeba przyznać, że ogólnie New Xbox Experience jest wygodniejszym oraz lepiej przemyślanym menu systemowym w porównaniu do tego starego, a i działa znacznie szybciej. Póki co ma trochę usterek - potrafi się zawiesić, niekiedy nie da się skorzystać z niektórych możliwości - ale ludzie z Microsoftu wciąż nad rzeczą pracują i korygują błędy na bieżąco. NXE to naprawdę świetna rzecz i znaczny postęp względem poprzedniej odsłony dashboardu. Nowy wygląd, większa funkcjonalność, zrzucanie gier na dysk twardy – jak dla mnie super. Awatary z grzeczności przemilczę, choć nie stawiałbym na nich krzyżyka. Możliwe, że element ten zostanie w końcu w przyszłości konkretniej dopracowany.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)