Samsung pracuje nad kolejną poprawką dla dysków SSD z serii 840 EVO

Strona głównaSamsung pracuje nad kolejną poprawką dla dysków SSD z serii 840 EVO
23.02.2015 21:23
Samsung pracuje nad kolejną poprawką dla dysków SSD z serii 840 EVO
Redakcja
Redakcja

Samsung nadal ma pewne problemy ze swoimi dyskami SSD z serii 840 EVO, ale już pracuje nad ich rozwiązaniem. Najprawdopodobniej konieczne jest wypuszczenie kolejnej aktualizacji oprogramowania sprzętowego dla dych nośników, bo niektórzy klienci wciąż zgłaszają problemy z wydajnością. Na wcześniejsze problemy firma zareagowała bardzo szybko i wiele wskazuje na to, że obecnie sytuacja ta powtórzy się.

O problemach po raz pierwszy informowaliśmy wraz z początkiem jesieni w ubiegłym roku. Okazało się wtedy, że dyski SSD z serii 840 EVO mają pewne problemy z wydajnością w sytuacjach, gdy dane na nich zgromadzone nie były modyfikowane lub przenoszone przez jakiś dłuższy czas. W większości aplikacji nie można było tego zauważyć, ale klientom udało się problemy potwierdzić za pomocą programów diagnostycznych HD Tune i HD Tach. Wtedy Samsung obiecał, że sprawą się zajmie i faktycznie tak zrobił: po dwóch tygodniach opublikowano poprawkę firmware, a także specjalny program, który miał na celu poprawienie wydajności w razie problemów. W większości przypadków przeprowadzenie zalecanych przez producenta czynności problem rozwiązywało. Niestety, są także osoby, które nadal obserwują spadki wydajności.

350131668507715521

W związku z tym serwis AnandTech znany z testów dysków wystosował do Samsunga pytanie w tej sprawie. W odpowiedzi otrzymał zapewnienie, że producent zna problem i rozumie, że są jeszcze użytkownicy, dla których zaprezentowane rozwiązanie nie okazało się wystarczające. W marcu ma zostać wydana nowa wersja programu Samsung SSD Magician do zarządzania dyskami półprzewodnikowymi tej firmy, która będzie zawierać w sobie odpowiednie narzędzie naprawcze. Możliwe, że dojdzie także do wydania aktualizacji oprogramowania sprzętowego. Wiele osób uważa, że problem ten wynika z wykorzystania tańszych i mniej wytrzymałych kości pamięci typu TLC w serii EVO. Nie jest to jednak prawda, bo nośniki te są bardzo wydaje, co dobitnie pokazuje najnowsza seria 850 EVO: choć jest teoretycznie z segmentu budżetowego, często okazuje się szybsza niż wersje Pro. Producent nie skąpi także gwarancji, bo oferuje okres 5 lat, zamiast 3 przyjętych przy klasie budżetowej. Sprawa dotyczy algorytmu rozmieszczania danych, które są szczególnie istotne w przypadku tego typu dysków i to właśnie dzięki nim można zaoferować wysoką wydajność bez czyszczenia portfela klienta do cna.

Pamiętajmy również o tym, że problem dotyczy jedynie pewnej grupy użytkowników. Autor notki posiada od dłuższego czasu dwa dyski z serii 840 EVO i opublikowane w październiku narzędzie spadki wydajności w aplikacjach testujących wyeliminowało na dobre. Na pewno nie powinniśmy ze względu na takie przypadki dyskwalifikować SSD: są znacznie szybsze, niewrażliwe na wstrząsy i zużywają mniej energii niż nośniki magnetyczne. Ich problemy z wytrzymałością to natomiast od dawna całkowity mit, nie licząc oczywiście egzemplarzy uszkodzonych fabrycznie od nowości, czego nie da się uniknąć przy produkcji masowej. W omawianej sprawie nie dochodzi natomiast do jakiejkolwiek utraty danych, a do tego producent nie boi się przyznać, że musi popracować nad poprawką. Miejmy nadzieję, że nowe modele nie będą narażone na tego typu problemy.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (29)