Smartfony nie tylko zniknęły ze stosunkowo krótkiej listy modeli, które aktualizowane są na bieżąco co miesiąc, ale nie trafiły również na alternatywny spis, gdzie znajdują się urządzenia, które nadal dostają aktualizacje bezpieczeństwa, ale w nieco wolniejszym tempie. Na problem zwrócono uwagę po raz pierwszy na łamach serwisu SamMobile, zaś opisywany harmonogram aktualizacji bezpieczeństwa można znaleźć bezpośrednio na stronie Samsunga.
Usunięcie opisywanych modeli z listy nie powinno jednak stanowić szczególnego zaskoczenia. Obydwa modele pojawiły się na rynku jeszcze w 2015 roku i od tamtego czasu zdążyły się już doczekać niejednego swojego następcy. Co więcej, Samsung już wcześniej zapowiedział koniec nowych aktualizacji dla modelu S6 oraz S6 Edge w marcu bieżącego roku, więc podobna decyzja związana z modelem S6 Edge+ oraz Note 5 z rysikiem wydaje się naturalnym następstwem i od początku było wiadomo, że jest tylko kwestią czasu.
WIDEO
Użytkownicy, którzy ponad wszystko cenią sobie bezpieczeństwo, a są właścicielami opisywanych modeli, powinni więc zastanowić się nad przesiadką na inne, nowsze urządzenia. Obecnie wielu producentów smartfonów (w tym między innymi Huawei, LG oraz OnePlus) ściga się między innymi na deklaracje związane z zapewnieniem jak najdłuższego okresu dostarczania aktualizacji.
W przypadku OnePlusa mowa jest na przykład o gwarancji udostępniania nowych funkcji systemu przez 2 lata, zaś aktualizacji bezpieczeństwa co najmniej przez 3 lata od momentu pojawienia się danego modelu na rynku. Jak widać, w przypadku Samsunga Galaxy S6 Edge+ oraz Note 5 było dokładnie tak samo. Od premiery modeli mijają bowiem właśnie 3 lata.