Składamy komputer za 200 zł. Czy GTS 450 nadaje się jeszcze do grania? Nie, ale...

Strona głównaSkładamy komputer za 200 zł. Czy GTS 450 nadaje się jeszcze do grania? Nie, ale...
20.02.2018 18:09
Po zabiegu.
Po zabiegu.

Zaczniemy od ostrzeżenia, może nawet od zniechęcenia Was przed obejrzeniem tego materiału: nie polecamy składać peceta, którego tutaj pokazujemy. 200 zł na cały komputer to bardzo mało i to, że się da, nie oznacza, że trzeba. Mamy w bazie wiele lepszych, niewiele droższych zestawów, które mogą wam posłużyć za inspirację przy składaniu własnych budżetowców do grania – ten pecet, za 200 zł, jest słaby, o graniu w Full HD w nowe gry nie mam mowy, a detale niskie są na porządku dziennym ALE... jeśli gracie sporadycznie i zatrzymaliście się na trzecich Heroes, to kto wie, może ten zestaw Wam wystarczy, niemniej jeszcze raz podkreślamy: materiał ma charakter bardziej eksperymentalny, niż poradnikowy.[wppl=2015331]PodzespołyMyśląc o tym zestawie z góry założyliśmy, że musi być on być zbudowany na procesorze czterordzeniowym. Jeśli tak, to jedynym rozsądnym kandydatem jest Core2Quad Q6600, czyli dokładnie ten sam procesor, który znalazł się w sercu zestawu za 300 zł i za 400 zł.[img=cpu1]Q6600 to bardzo udana konstrukcja Intela, która ma już ponad 10 lat (!!!) na karku. Procesor wykonany jest w litografii 65 nm, posiada 8 MB pamięci cache L2, bazowa częstotliwość wynosi 2,4 GHz, a TDP wynosi 105W, ale jego największą zaletą w naszym przypadku jest... jego cena. Można go mieć już za około 30 zł. Koszt stockowego coolera to ok 5 zł.[img=mobo1]W kwestii płyty głównej musimy iść na kompromis: mniejsza ilość maksymalnego RAM-u, ale za to niższa cena. Znaleźliśmy ofertę na Gigabyte GA-946GM-S2 za 40 zł. Maksymalna ilość RAM-u to tutaj 4 GB w czterech kostkach po 1 GB. Płytę charakteryzuje: chipset 946GZ Express, obsługa pamięci DDR2 do 667 MHz, 4 x SATA 2.0, 4 porty USB 2.0 na tylnym panelu, format płyty to MicroATX – ale co najważniejsze – wsparcie dla Windows Vista :D[img=ram]To, że płyta obsłuży jedynie 4 GB nie jest dla nas problemem, bo budżet tak skromny, że i tak tylko 4 GB znajdzie się pod maską. 4 kostki po 1 GB to wydatek rzędu 30 zł – choć znaleźliśmy lepsze ceny. My wsadziliśmy do środka to co mieliśmy pod ręką. Są to modułu Kingstona taktowane zegarem 800 MHz, ale u nas będą pracowały z zegarem 667 MHz, przez ograniczenie płyty głównej.Dysk twardy oczywiście skromny. 80 GB za 10 zł to wszystko na co możemy sobie pozwolić. [img=ob0]Konstruując ultra taniego peceta, nie możemy poświęcać środków na tak “zbędne” rzeczy jak obudowa, którą można zdobyć za darmo w serwisie z ogłoszeniami lokalnymi. My wykorzystamy "prześliczną" białą obudową marki "Whatever", którą swego czasu wykorzystaliśmy w Pecetach na bazie Pentiuma G4560.[img=nakl1]Obudowa była tak ładna, że postanowiliśmy ją jeszcze bardziej "uładnić" dobroprogramowymi naklejkami. Finalnie wyszło dzieło sztuki – i nie boimy się tego przyznać.[img=obu1]Zasilacz jaki znalazł się w zestawie to Fortron GreenPower o mocy 400W. Mamy tutaj aktywne PFC i sprawność 80% w górę, a kosztował nas 17 zł. Wystarczy, choć brak zasilania PCIE jest niedogodnością, bo tak oto przechodzimy do karty graficznej...[img=psu1]Ciężko jest znaleźć sensowną grafikę w tak ekstremalnym budżecie. Ciężko nie oznacza jednak, że się nie da. Uwagę skupiliśmy na układach GTS 450. Można je mieć już za 60 zł, a za 75 zł można zdobyć sztukę bez specjalnego polowania.[img=gts]Egzemplarz jaki sprowadziliśmy kosztował 75 zł, a do zakupu przekonały nas załączone do oferty zdjęcia. Jak widać oryginalny wentylator został zastąpiony wentylatorem 90x90, czyli takim do chłodzenia wnętrza obudowy. Całość została zalana ciepłym klejem i... jakoś się trzyma, a czy trzyma temperatury na wodzy, zaraz się przekonacie.[img=gpu1]Nasza grafika GTS 450 może się pochwalić zegarem głównym 783 MHz, pamięć jest typu GDDR5 i jest taktowana zegarem 1804 MHz, a jej ilość to 1 GB. Karta daje możliwość podpięcia wielu monitorów, mamy tutaj wyjście DVI, VGA oraz HDMI. GTS 450 wspiera API DX11 (również okrojone DX12) czy technologię PhysX. Karta wymaga zasilenia (6 Pin), a wtyczki takiej nie oferuje nasz zasilacz, musimy zatem doliczyć 4 zł za przelotkę.Jeśli dodamy to wszystko to wychodzi nam, że za całego peceta trzeba zapłacić jakiś 201 zł.[img=ceny]BenchmarkiZanim jednak do testów przejdziemy musimy zaznaczyć, że nie udało nam się podkręcić procesora na zastosowanej płycie. W biosie brak stosownych opcji, nawet po odkryciu tych ukrytych. Nie mieliśmy też szczęścia z programem SetFSB, naszego modelu zegara PLL nie ma na liście. Zostajemy zatem przy stockowym 2,4 GHz. Inaczej wygląda sprawa z kartą graficzną, o czym za moment.Zaczynamy od testu CinebenchR15, wynik to 228 punktów, nasz zestaw za 300zł z tym samym procesorem osiągał 230 punktów bez OC, czyli niemal identyczny wynik, po podkręceniu przez SetFSB na 2,7 GHz mamy 265 punktów, za to zestaw za 400 zł również z tym samym procesorem, ale po tzw. BSEL modzie uzyskał 289 punktów. [img=Cine1]Przechodzimy do testów grafiki. GTS-y 450 dobrze się kręcą i wykorzystamy to, najpierw jednak wynik bez podkręcenia: 1523 punktów w teście FireStrike. Tutaj zaznaczyć trzeba, że test FireStrike nie jest kierowany do tej klasy sprzętu, robimy go tylko dlatego, aby mieć jakieś odniesienie do innych maszyn, które składaliśmy. Po podbiciu zegarów do 900 MHz na rdzeniu i 1900 MHz na pamięci widzimy poprawę: 1709 punktów.[img=fire1]Wynik 1709 punktów w FireStrike to więcej niż uzyskaliśmy w Pececie za 300 zł przy grafice GT730. Testowaliśmy tam dwa warianty graficzne, ten drugi (Radeon HD 6770) jest lepszy, ale jedynie o margines błędu (1813 punktów). [img=fire1oc]GryPrzechodzimy do gier. Gameplaye nagrywaliśmy zewnętrznym grabberem od Avermedia (Live Gamer Portable 2), co oczywiście nie ma wpływu na ilość klatek w grze. Jeśli jeszcze nie jest to oczywiste to podkreślamy – nie jest to zestaw do grania w 1920x1080. Przynajmniej teoretycznie. Praktycznie, w Full HD da się tutaj grać, godząc się na mniejszą ilość detali i klatek i omijając nowe tytuły AAA. Tym razem sprawdziliśmy niespełna 40 gier, zarówno nowych, starych jak i bardzo starych. Do tego kilka tytułów 2D, tekstowa wersja zawiera tylko wycinek osiągów, po więcej odsyłamy do wideo.[img=f4]Na start CS:GO. Rozdzielczość 1920x1080, detale średnie i w szczycie widzimy 90 klatek, w dołku natomiast 40 klatek. Po przełączeniu na detale minimalne i w rozdzielczość 1176x664 widzimy w szczycie nawet 120 klatek. Fallout 4 również odpalił się na naszej maszynce. Wystarczyło ustawić niskie detale, rozdzielczość 1280x720 i voila: 40-60 klatek. W The Witness, detale średnie i rozdzielczość 1080, rezultat to akceptowalny framerate dobijający do 80 klatek, a ich liczenie zaczyna się na poziomie około 40 klatek.[img=w3]Trzeci Wiedźmin to tytuł który powinien omijać ten zestaw, ALE… po ustawieniu rozdzielczości 720p i wszystkich detali na minimalne, z dala od większych osad, widzimy klatki w przedziale 25-40, a gra cały czas wygląda ładnie! Podczas wizyty w Novigradzie oczywiście spadek, od kilkunastu do trzydziestu fps’ów. Rise Of Industry w Full HD i detalach ustawionych na średnie, pozwala na zabawę w przedziale klatkowym 30-40. Przy okazji zachęcamy do korzystania z naszego GOG'owego reflinka, co pozwoli nam powiększyć bibliotekę gier testowych. LOL pozwolił na ustawienie rozdzielczości 1920x1080 i detali na wysokie, a wynikiem tych zabiegów jest gameplay z klatkami w przedziale 50-120.[img=pill]Wydajność peceta w grze Fortnite: Battle Royale zaskakuje. W 720p i przy średnich detalach widzimy płynny gameplay z klatkami w przedziale 30-70. Pillars Of Eternity nie dławił się nawet przy najwyższych ustawieniach w Full HD. Gra działała z klatkami w przedziale 30-60. SuperHot wypadł również dobrze i to w rozdzielczości 1920x1080, detale maksymalne i widzimy przedział klatkowy 35-60. Legend of Grimrock 2 pozwolił na ustawienie Średnich detali i rozdzielczości 1920x1080. Liczenie klatek zaczynamy od 25, a kończymy na 40.[img=civ6]Total War Warhammer po ustawieniu rozdzielczości Full HD i detali na niskie, oszacował średnią ilość klatek w benchmarku na 26,2, liczenie zaczynamy od 20 klatek. Co ciekawe w Star Wars Battlefront, wystarczyło, że obniżyliśmy detale do niskich i rozdzielczość ustawiliśmy na 720p, aby bez skalowania uzyskać klatki w przedziale 30-60. Dirt Rally również nie stwarzał problemów, rozdzielczość 1920x1080, detale średnie i podczas benchmarku widzimy przedział klatkowy 28-40. Liczenie klatek w Civilization 6 nie ma chyba większego sensu, bo przecież gra jest z tych statycznych, niemniej, przy Full HD i detalach średnich widzimy przedział klatkowy 50-80.[img=te]Dying Light The Following ustawiony na profil graficzny o nazwie "najlepsza wydajność" i przy rozdzielczości 720p był kompletnie niegrywalny. RAM niemal w całości zjedzony przez grę i w rezultacie mamy solidne przestoje, a w szczycie kilkadziesiąt klatek. Niedoceniona najnowsza odsłona (najnowsza jeszcze przed chwilę) przygód detektywa Texa Murphy’ego, czyli Tesla Effect, chodzi bardzo płynnie, w Full HD i detalach maksymalnych, widzimy przedział 50-120 klatek.[img=d3]GTA5, ciekawostką niech będzie to że procesor Q6600 jest podany przez producenta jako minimalny do odpalenia gry. Przy 720p i detalach średnich czy też normalnych jak to nazywa gra, widzimy przedział od 30 do 60. W Rocket League opcje na maksa, rozdzielczość Full HD i miły dla oka framerate w przedziale 40-50. Rzutem na taśmę sprawdziliśmy też Diablo 3. Rozdzielczość Full HD, detale wysokie i widzimy od 40 klatek do 60.Zastanawiacie się być może co z temperaturami? Otóż pomimo "dziwnego" chłodzenia były w normie. Nvidia podaje, że dla modelu GTS 450 najwyższa dopuszczalna temperatura to 100 stopni Celsjusza, nam nie udało się dobić do 80 stopni. Jak można zatem podsumować przyklejenie chłodzenia z obudowy z pomocą ciepłego kleju do karty graficznej? Chyba najlepiej opisuje to jedno z praw Murphy'ego:[quote]Jeśli coś jest głupie, ale działa – to nie jest głupie.[/quote][img=mlaw]Na watomierzu podczas przeglądania Internetu widzimy w szczycie 170W, czyli sporo, a podczas największego obciążenia w wymagającej grze, watomierz pokazał nam max 260W.PodsumowaniePodsumujmy jakoś Peceta za 200zł. Tak jak zaznaczyliśmy na początku, nie namawiamy do składania tego wehikułu. Wydajność w grach jest taka sobie, a możliwości rozbudowy brak. W zasadzie to można się jedynie ratować dyskiem SSD, ale sam dysk kosztuje mniej więcej tyle co cały ten PeCet, więc jest to raczej nielogiczne, a czy faktycznie coś da? Odsyłamy do klipu, gdzie sprawdziliśmy również to.[img=pc200a]Zestaw za 200 zł zaskoczył nas wydajnością, bo jak niska by ona nie była, to jednak w konfrontacji z ceną wypada to bardzo dobrze, a jeśli gry nie są w centrum waszych zainteresowań, czy zamiast w nowego Wolfa wolicie pograć w drugiego Fallouta, to ten zestaw z pewnością okaże się wystarczający.PS. Tak, zestaw za 100 zł też złożyliśmy.

bEKBkLeJ
Udostępnij:
bEKBkLfH