Raport Podkomisji Smoleńskiej. Ukryli dane tak, że można je odczytać
Podkomisja do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego opublikowała raport na temat katastrofy w Smoleńsku. Część wrażliwych danych powinna zostać w nim ukryta, ale osoba odpowiedzialna za powstanie dokumentu zrobiła to tak nieudolnie, że wszystko da się odczytać. Jak to możliwe?