WAŻNE
TERAZ

Andrzej Poczobut na wolności. Jest wpis Tuska

Ta aplikacja zmieniła świat. Obchodzi 20. urodziny

Mijają dwie dekady, od kiedy pojawił się Tłumacz Google. Zanim witryna stała się aplikacją obecną na niemal każdym smartfonie i w wyszukiwarce, przeszła długą drogę i dwie rewolucje technologiczne.

POLAND - 2024/01/31: In this photo illustration a Google Translate logo seen displayed on a smartphone. (Photo Illustration by Mateusz Slodkowski/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)Tłumacz Google zmienił świat. Dziś ma 20 lat
Źródło zdjęć: © GETTY | SOPA Images
Michał Mielnik

Historia jednej z najpopularniejszych usług w portfolio Google zaczęła się od frustracji jednego z założycieli firmy. Sergey Brin, urodzony w Rosji, miał dość ówczesnych narzędzi do tłumaczeń. Od 2001 roku Google oferował wyłącznie usługę tłumaczenia stron internetowych. Na podstronie "Language Tools" angielskojęzyczni użytkownicy mogli ręcznie wpisać tekst lub podać adres URL strony.

Jakość tych tłumaczeń pozostawiała wiele do życzenia ze względu na zastosowaną technologię. Wtedy Google nie posiadało własnego narzędzia, a jedynie korzystało z narzędzia SYSTRAN, którego korzenie sięgają końcówki lat 60. To, choć było na bieżąco korygowane i poprawiane przez lingwistów, nie radziło sobie z niuansami językowymi.

Wideorecenzja Xiaomi 17 Ultra. Idealny smartfon i aparat w jednym?

Niemiecki informatyk rozszyfrował technologiczną enigmę tłumaczeń

2003 rok zapoczątkował przełom. Wtedy inżynierowie Google postanowili podnieść jakość usługi. Zatrudnili do tego celu badaczy, którzy pracowali w DARPA - amerykańskiej agencji rządowej podlegającej Departamentowi Obrony, tworzącej technologie dla wojska. Wśród nich był Franz Josef Och, który pracuje w Google do dziś.

Franz Josef Och w 2010 roku
Franz Josef Och w 2010 roku © 3satneues1

Niemiecki badacz miał konkretną misję. Google szukał innego podejścia, opartego o dane, a nie zasady językowe. Jak przyznał Och, początkowo był wobec tego sceptyczny, podjął jednak to wyzwanie.

Pierwsza wersja beta Tłumacza Google
Pierwsza wersja beta Tłumacza Google © Translatepress.com

Nowa wersja narzędzia całkowicie odrzucała reguły gramatyczne, a zamiast tego system analizował miliardy słów z dwujęzycznych tekstów. Bazę stanowiły między innymi zbiory dwujęzycznych dokumentów ONZ i Parlamentu Europejskiego.

Próby były obiecujące, ale powolne. Tłumaczenie 1000 zdań zajmowało 40 godzin... i to przy wykorzystaniu 1000 maszyn. Pracownicy poświęcili cały rok, by poprawić prędkość, i rezultat był o wiele lepszy. System tłumaczył jedno zdanie w mniej niż sekundę przy lepszej jakości. Tak powstało statystyczne tłumaczenie maszynowe (SMT).

Pierwsza wersja Tłumacza Google
Pierwsza wersja Tłumacza Google © Translatepress.com

Pierwsza wersja Google Translate nie była pełnym produktem. Wypuszczone 28 kwietnia 2006 roku narzędzie w wersji Beta nie wykorzystywało jeszcze w pełni możliwości SMT. W momencie premiery pojawiło się ono tylko w tłumaczeniach między językiem arabskim a angielskim oraz chińskim (uproszczonym) i angielskim. Wybór był nieprzypadkowy - bogata morfologia i konieczność zmiany szyku wyrazów w zdaniu miały zaprezentować pełnię możliwości tłumacza.

Oprócz tego Google zaimplementował tłumaczenia z języków: francuskiego, hiszpańskiego, japońskiego, koreańskiego, niemieckiego, portugalskiego (w wariancie brazylijskim) i włoskiego. Problem polegał na tym, że żeby przetłumaczyć treści z chociażby włoskiego na portugalski, musieliśmy najpierw przetłumaczyć je na angielski.

Rosnąca popularność i nowa generacja nauczania maszynowego

Firma szybko aktualizowała usługę o kolejne języki. 8 maja 2008 trafił tam język polski. Końcówka pierwszej dekady XXI wieku była też momentem, kiedy Google zaczął wprowadzać funkcję konwersji tekstu na mowę. Odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie było stworzenie aplikacji Tłumacza Google na urządzenia z systemem Android.

Jedna z najwcześniejszych wersji Tłumacza Google na Android
Jedna z najwcześniejszych wersji Tłumacza Google na Android © Google Keyword

To przełożyło się na popularność. W 2012 roku Och pisał o 200 milionach codziennych użytkowników. Popularność podbiło także wprowadzenie rozpoznawania tekstu ze zdjęć w 2014 r. W 2016 r. użytkowników było już 500 milionów.

Rosnąca popularność i liczba zintegrowanych języków testowały limity możliwości tłumaczeń statystycznych, nie zawsze z dobrym skutkiem. Dlatego też Google otworzył tajemniczy projekt Google Brain.

Google X
Google X © Google

Zadaniem zespołu Google Brain było opracowywanie nowych rozwiązań głębokiego uczenia i sztucznej inteligencji. Początkowo był to projekt dorywczy, ukryty w ramach półsekretnej inicjatywy Google X.

Wyniki badań były obiecujące. Wysiłek 1000 komputerów z 16 tys. mających naśladować aktywność mózgu pozwolił algorytmowi na samodzielne rozpoznanie kota dzięki nauczaniu opartemu o 10 milionów obrazków.

Obecnie takie osiągnięcie nie robi już wrażenia, ale wtedy było na tyle istotne, że pchnęło firmę do rozwijania tej gałęzi nauk komputerowych. Dzięki temu w 2016 roku zadebiutowało Google Neural Machine Translation (GMNT - neuronowe tłumaczenie maszynowe).

Nowa metoda pracy Tłumacza Google pozwalała tłumaczyć całe zdania ze zrozumieniem kontekstu wypowiedzi, a następnie przebudowywać je, by brzmiały naturalniej. Zrezygnowano z języka angielskiego jako pośrednika, a system dokonywał tłumaczeń także między parami języków, do których nie otrzymywał tekstów treningowych.

Skutkiem ubocznym było stworzenie własnego metajęzyka, tzw. interlingua. Był to sposób, w jaki algorytm porozumiewał się z treściami i wychwytywał zależności między słowami i zdaniami. Skok jakościowy był zauważalny, a firma poszła za ciosem, w 2020 roku zastępując GMNT architekturą Transformer. Pogłębił on zrozumienie kontekstu oraz poprawił naturalność wypowiedzi.

Tłumacz Google nie tylko przetłumaczy, ale i nauczy języka

Obecna ścieżka rozwoju Tłumacza Google to stawianie na sztuczną inteligencję. Użytkownicy mogą skorzystać z tłumaczeń na jeden z 249 języków, a firma planuje rozszerzyć tę bazę do 1000 języków z wykorzystaniem modelu językowego PaLM 2 i Gemini. Dzięki sztucznej inteligencji możliwe jest prowadzenie konwersacji na żywo z tłumaczeniem na bieżąco w więcej niż 70 językach.

Nauka języka w Tłumaczu Google
Nauka języka w Tłumaczu Google © Google

Google widzi w swojej aplikacji narzędzie nie tylko do dostarczania tłumaczeń, ale i pogłębiania wiedzy na temat języka. W sierpniu 2025 roku firma zapowiedziała na wybranych rynkach funkcję uczenia, która automatycznie przygotowuje scenariusze nauczania fraz, zarówno poprzez słuchanie, pisanie, jak i mowę.

Wybrane dla Ciebie
Yanosik komentuje raport Policji. Co jest przyczyną wypadków?
Yanosik komentuje raport Policji. Co jest przyczyną wypadków?
CERT Orange: AI napędza fałszywe sklepy w sieci
CERT Orange: AI napędza fałszywe sklepy w sieci
ZUS ostrzega przed fałszywymi telefonami. Oszuści żądają 800 zł
ZUS ostrzega przed fałszywymi telefonami. Oszuści żądają 800 zł
Microsoft Teams wprowadzi zmiany. Start w czerwcu 2026 r.
Microsoft Teams wprowadzi zmiany. Start w czerwcu 2026 r.
NWHStealer kradnie hasła. Ukrywa się w fałszywych aplikacjach
NWHStealer kradnie hasła. Ukrywa się w fałszywych aplikacjach
TikTok Shop w Polsce. Sprzedawcy otrzymali powiadomienie
TikTok Shop w Polsce. Sprzedawcy otrzymali powiadomienie
Komunikat KAS. Termin mija 30 kwietnia
Komunikat KAS. Termin mija 30 kwietnia
Serwis telewizji DVB-T2. Wyłączenia nadajników
Serwis telewizji DVB-T2. Wyłączenia nadajników
Dostałeś takiego SMS-a? Lepiej zablokuj kontakt
Dostałeś takiego SMS-a? Lepiej zablokuj kontakt
Android Auto 16.7. Sprawdź, czy możesz pobrać
Android Auto 16.7. Sprawdź, czy możesz pobrać
CBZC rozbiło grupę podejrzaną o ataki "sextortion"
CBZC rozbiło grupę podejrzaną o ataki "sextortion"
Linux 7.1-rc1. NTFS przyspiesza, wsparcie i486 znika
Linux 7.1-rc1. NTFS przyspiesza, wsparcie i486 znika
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇