Cyberprzestępcy masowo rozsyłają do Polaków maile, w których podszywają się pod popularne banki. Niedawno informowaliśmy o kampanii, w której oszuści starali się zachęcać do otwierania niebezpiecznych linków. Wtedy podszywali się pod bank BNP Paribas. Tym razem na celownik wzięli sobie klientów mBanku.
Podobnie jak w kampanii dotyczącej podszywania się pod mBank, oszuści uderzają w tony cyberbezpieczeństwa. Ich celem jest zasugerowanie, że do kontynuacji korzystania z konta bankowego niezbędne jest potwierdzenie "bezpiecznego numeru telefonu". To oczywiste oszustwo, żadnego numeru potwierdzać nie trzeba.
Komunikat przygotowany przez oszustów ma wzbudzać niepokój i zachęcać do szybkiego działania. W wiadomości czytamy, że jeśli nie podejmiemy działań, stracimy dostęp do usług bankowych.
"Cześć,
Otrzymałeś nową wiadomość na MBank potwierdzającą Twój bezpieczny numer telefonu, dzięki czemu możesz bez wyjątku nadal korzystać z naszych usług online.
Musisz zakończyć aktualizację przed 15.03.2022 , w przeciwnym razie Twoje konto zostanie zablokowane i będziesz musiał odwiedzić jeden z naszych oddziałów MBank.
Potwierdź swój numer telefonu, klikając poniższy link" (pisownia oryginalna).
Przesłany przez oszustów komunikat zawiera błędy - niepoprawnie zapisana jest nazwa banku, w dodatku pojawia się też niepotrzebny odstęp przed przecinkiem wpisanym po dacie.
Biorąc pod uwagę, że niedawno przeprowadzono bliźniaczą kampanię dotyczącą konkurencyjnego banku, można przypuszczać, że to jeszcze nie koniec i oszuści będą dalej zalewać nas mailami o podobnej treści, licząc przy tym, że w końcu uzyskają dostęp do czyjegoś konta.