TEST Huawei MatePad 11: Czy tablet z Harmony OS może być komputerem?

Strona głównaTEST Huawei MatePad 11: Czy tablet z Harmony OS może być komputerem?
20.08.2021 08:19
Huawei MatePad 11
Huawei MatePad 11
Źródło zdjęć: © dobreprogramy

Jeśli doda się do tabletu klawiaturę i mysz, powstanie coś, co - przynajmniej teoretycznie - może służyć za mały notebook. Żeby spełniało swoją rolę dobrze, potrzeba jednak czegoś więcej.

Huawei MatePad 11 to urządzenie o ogromnych możliwościach multimedialnych, świetnie nadające się do konsumpcji treści. W naszym kraju jest sprzedawane w tej chwili w doskonałej cenie z kompletem akcesoriów (klawiatura, rysik), które umożliwiają zmienienie go w miniaturowy komputer. Takie zastosowanie tabletów jest teraz coraz częstsze, dlatego postanowiłem skoncentrować się na tym właśnie scenariuszu użytkowania nowego urządzenia Huawei. Czy MatePad 11 sprawdzi się jako zastępstwo małego notebooka?

Budowa

Wykonany ze stopów aluminium MatePad 11 jest jednocześnie solidny i poręczny. Obudowa mierzy 7,25 mm grubości, sprawiając, że tablet łatwo znika w kieszeni plecaka czy torby. Po dodaniu etui z klawiaturą grubość zestawu rośnie wyraźnie, ale oczywiście nie można mówić o jakiejkolwiek nieporęczności - nawet w tej konfiguracji MatePad 11 zmieści się nawet w kieszeni popularnych "bojówek". Zmieści się, ale ma szansę ściągnąć spodnie z bioder użytkownika, bo waży niemal pół kilograma: dokładniej 485 gramów, plus klawiatura i rysik.

Huawei MatePad 11
Źródło zdjęć: © dobreprogramy
Huawei MatePad 11

Etui bardzo dobrze trzyma się urządzenia, jednocześnie nie sprawiając problemu, kiedy chce się je zdjąć. Siła magnesów jest dobrana perfekcyjnie. Problemy sprawia natomiast rysik. Magnetyczne mocowanie na dłuższej krawędzi tabletu trzyma co prawda pewnie, ale taka lokalizacja M-Pencil bardzo przeszkadza przy używaniu urządzenia w trybie portretowym, a po schowaniu do plecaka rysik niemal na pewno odpadnie.

Rozłożone do pracy etui blokuje się bardzo skutecznie, tworząc wraz z tabletem zwarty, trzymający się mocno zestaw. Można wybrać między dwoma ustawieniami kąta ekranu, ale oba są moim zdaniem nieco zbyt małe. Zdają egzamin przy pisaniu na stole, ale już pisanie na kolanach jest bardzo niewygodne.

Wydajność, wyposażenie i czas pracy na baterii

Wyposażony w procesor Qualcomm Snapdragon 865 i 6 GB pamięci RAM tablet ma solidny zapas mocy obliczeniowej, co udowadniają nie tylko testy użytkowe, ale też i benchmarki syntetyczne. Wyniki na poziomie 11 408 punktów w PC Mark, 648 449 w Antutu i 3829 w 3D Mark Wild Life plasują MatePada w gronie urządzeń, o których można mówić że "poradzą sobie z każdym zadaniem".

Zainstalowane na pokładzie testowanego przeze mnie egzemplarza 128 GB pamięci stałej wystarcza na potrzeby codziennej pracy i rozrywki, zwłaszcza w epoce powszechnego przechowywania danych w chmurze. Dla tych, którzy potrzebują więcej jest dostępna wersja z pamięcią 256 GB, a oprócz tego istnieje możliwość samodzielnego uzupełnienia przestrzeni magazynowej tabletu o kartę microSD o pojemności nawet 1TB.

Huawei MatePad 11, przyciski włączania i głośności
Źródło zdjęć: © dobreprogramy | Konstanty Młynarczyk
Huawei MatePad 11, przyciski włączania i głośności

Bezprzewodową komunikację ze światem zapewnia karta WiFi 802.11 a/b/g/n/ac/ax oraz Bluetooth 5.1, na pokładzie nie ma modemu komórkowego. Nie ma też wyjścia słuchawkowego - jedynym portem jest gniazdo USB-C 3.0 (z obsługą OTG), ale producent dostarcza w pudełku przejściówkę do gniazdka 3,5 mm audio.

Cztery głośniki i tyleż mikrofonów zapewniają bardzo dobre warunki do prowadzenia telekonferencji czy oglądania filmów.

Bateria ma pojemność 7250 mAh i zapewnia użytkownikom MatePada około 9 godzin typowej pracy z kilkunastoma kartami przeglądarki, Outlookiem, Slackiem, Messengerem, OneDrive i OneNote (maksymalny czas: 10:38, minimalny czas 8:12). Przy oglądaniu filmów można uzyskać ponad 11 godzin, natomiast uruchomienie wymagających gier czy benchmarków potrafi skrócić czas pracy nawet do 4-5 godzin.

System i oprogramowanie

MatePad 11 pracuje pod kontrolą Harmony OS, który jest bardzo dopieszczonym graficznie i bardzo dobrze zoptymalizowanym systemem. Zarówno pod względem funkcjonalności, jak i wydajności robi doskonałe wrażenie. Jak wygląda i co może? Wygląda niemal dokładnie tak, jak nakładka EMUI, rozwijana przez Huawei od lat, a może niemal dokładnie to, co Android 11. Jest kilka drobnych nowości, takich jak bardzo wygodny tryb wyświetlania folderów i appek na pulpicie jako widgetów czy funkcja tworzenia superurządzeń z kompatybilnymi sprzętami, ale generalnie każdy, kto zna Androida będzie potrafił poruszać się po Harmony OS i znajdzie tu wszystko to, czego potrzebuje.

Huawei MatePad 11, Rysik umożliwia wykonywanie ręcznych notatek
Źródło zdjęć: © dobreprogramy
Huawei MatePad 11, Rysik umożliwia wykonywanie ręcznych notatek

No, prawie wszystko. Nie ma oczywiście aplikacji Google, a zawartość sklepu Huawei Store jest bardziej, niż mizerna: przygotowując tablet do pracy w roli mojego podręcznego komputera chciałem zainstalować zestaw potrzebnych aplikacji obejmujący rzeczy tak podstawowe, jak OneDrive, Outlook, OneNote, czy Slack - żadnej z tych appek nie było w sklepie Huawei.

Znalezienie ich w postaci plików APK przez wyszukiwarkę Petal i ręczne zainstalowanie w systemie zajęło mi dosłownie 10 minut, ale trzeba przyznać, że nie jest to czynność, z którą poradziłby sobie przysłowiowy Kowalski. Nie dlatego, że to trudne, tylko ze względu na fakt, że trzeba w ogóle wiedzieć, że tak się da, a potem wyjść ze strefy komfortu i wykonać czynności, których nie trzeba wykonywać na jakimkolwiek sprzęcie z Androidem czy iOS. Huawei dołożył starań, żeby cały proces maksymalnie ułatwić, ale wciąż nie poleciłbym tego tabletu komuś, kto nie porusza się z pełną swobodą po cyfrowym świecie.

Mysz, rysik, klawiatura i praca "jak na komputerze"

Pora opowiedzieć trochę o tym, jak faktycznie pracuje się na MatePadzie 11 potraktowanym jako mały komputer. Podłączenie i użycie zewnętrznej myszy jest łatwe i przyjemne, a rysik M-Pencil działa jak marzenie - jest precyzyjny i wygodny, pozwalając zakreślać, podkreślać i rysować . 

Prawdziwym zaskoczeniem jest klawiatura. Mimo swoich małych rozmiarów jest zaskakująco wygodna - ma dobrze przemyślany układ i klawisze o trafnie dobranej wielkości. Wystarczy kilka minut praktyki, żeby nauczyć się pisać na niej szybko i bezbłędnie. Producent przewidział skróty do przydatnych funkcji, a także - co wbrew pozorom nie jest oczywiste! - prawy klawisz ALT i bezproblemową obsługę polskich znaków diakrytycznych. Przyjemność używania psuje nieco bardzo duża twardość klawiszy. Dłuższe pisanie na tej klawiaturze szybko męczy dłonie, obniżając szybkość i zwiększając ilość błędów.

Huawei MateView, dołączana klawiatura
Źródło zdjęć: © dobreprogramy
Huawei MateView, dołączana klawiatura

Mieszane uczucia mam co do możliwości pracy wielozadaniowej na Harmony OS. Huawei wyposażał swoje smartfony z EMUI w tryb desktop, który zmieniał Androida w analog systemów okienkowych, podobnie jak na przykład Samsung Dex. Oferował on możliwość otwierania aplikacji w oknach, które można dowolnie przeskalowywać i rozmieszczać - tak jak na komputerze. W przypadku Harmony OS są dwa równoległe mechanizmy wielozadaniowości. Pierwszym jest możliwość otworzenia dwóch aplikacji w trybie podzielonego ekranu, a drugim - otwieranie aplikacji w okienkach, które jednak mają predefiniowany rozmiar i proporcje, przypominające ekran smartfonu (co z pewnością nie jest przypadkiem), których nie można zmienić.

Pierwszy z wymienionych mechanizmów jest skuteczny i wygodny, ale nie pozwala na taką elastyczność, jaką dają okienka. Drugi mechanizm daje nam okienka, umożliwiając użycie np. "pływającego" kalkulatora czy okna Messengera, ale mają one stały rozmiar i mogą być wyświetlone na raz tylko dwa. Korzystając z obu systemów można stworzyć konfigurację do wygodnej pracy wielozadaniowej, nie jest to jednak całkiem proste, a możliwości takiego rozwiązania ustępują w pełni okienkowemu trybowi desktopowemu. Tu jest jeszcze przestrzeń na ulepszenia.

PODSUMOWANIE

MatePad 11 jest świetnie wykonany, poręczny i szybki. Ma też wysokiej jakości ekran, a dodatkowe etui z klawiaturą oraz rysik są przemyślane, funkcjonalne i wygodne. Dodając do tego solidny czas pracy na baterii i bardzo dobrą cenę, można otrzymać świetny tablet multimedialny, stanowiący jednocześnie dość dobry zamiennik małego ultrabooka - pod warunkiem, że nie jest się uzależnionym od usług i aplikacji Google.

Plusy
  • Bardzo dobra wydajność Świetny ekran Wysoka jakość wykonania Atrakcyjna cena Udane akcesoria
Minusy
  • Konieczność instalowania aplikacji w postaci plików APK z zewnętrznych źródeł Brak łączności komórkowej

Komu polecamy?

Jeśli szukasz multimedialnego tabletu do konsumpcji treści (czyli po prostu oglądania filmów, czytania komiksów, przeglądania social media czy książek), który może posłużyć też do przygodnej pracy, a nie jesteś uzależniony od usług i aplikacji Google, to MatePad 11 będzie dla ciebie doskonałym wyborem.

Kto nie będzie zadowolony?

Osoby, które żyją i pracują na Gmailu, Gdrive, kalendarzu i innych usługach Google poczują się tu jak ryby wyjęte z wody, a "mobilnym wojownikom", którzy chcieliby potraktować MatePada 11 jako pełnoprawny zamiennik komputer do pracy w drodze może brakować przestrzeni ekranowej oraz pełnego, okienkowego multitaskingu.

SPECYFIKACJA I CENA

Chipset:

Qualcomm Snapdragon 865

Pamięć RAM/masowa

6 GB / 128 GB

System:

Harmony OS

Ekran:

10,95" IPS, dotykowy, 2560 x 1600 pikseli, 16:10

Aparaty fotograficzne:

Tył: 13 MPix, f/1.8, AF Przód: 8 Mpix, f/2.0

Wyposażenie:

WiFi 802.11ac/ax, BT 5.1, USB-C 3.0, OTG, gniazdo kart microSD

Bateria:

7250 mAh

Wymiary i waga:

253,8 x 165,3 x 7,25; 485 g

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (26)