Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie

Ile może kosztować bardzo dobrze wykonany smartfon zamknięty w metalowej obudowie? Jeszcze kilka lat temu musielibyśmy sprawdzić ceny topowych smartfonów, tych najdroższych i najwydajniejszych. Dziś to się zmieniło, a to za sprawą napływu smartfonów chińskich producentów, które często pokazują świetny stosunek jakości do ceny. Owszem, dobrego chińskiego smartfona nie kupimy w cenie budżetowca, ale TP-Link Neffos X1 chce udowodnić, że wystarczy 699 złotych by otrzymać wysoką jakość, świetne spasowanie elementów i metalowe plecy.

Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 1

Warto dodać, że dla mniej wymagających użytkowników została przygotowana wersja z 2 GB RAM i 16 GB na dane, którą nabędziemy za 699 złotych. Nasz egzemplarz testowy zapewnia 3 GB RAM i 32 GB na dane i kosztuje 849 zł.

Niedrogi smartfon wygląda niemal jak topowy model

Wiele niedrogich chińskich smartfonów sprawia wrażenie sporo droższych, a to za sprawą atrakcyjnego wzornictwa i wykorzystanych materiałów. Nie inaczej jest w przypadku Neffosa X1, smartfona którego nieświadome osoby stawiały na równi z 2-3 razy droższymi modelami. Co ważne, pojawiły się nie tylko porównania do droższych smartfonów, ale nawet twierdzenia, że to ten X1 jest droższy i lepszy. Owszem były to wrażenia wyłącznie po zbadaniu samej obudowy, ale za taki efekt, Neffos otrzymuje należną mu maksymalną ocenę za wykonanie.

Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 2

Przód chroniony jest warstwą szkła Gorilla Glass, dobrze radzącą sobie z tłustymi odciskami palców i pierwszymi śladami użytkowania. Tuż przy samych brzegach szkło zostało minimalnie zaokrąglone, co przekłada się na wizualne odchudzenie oraz dodaje uroku. Pod 5-calowy ekranem znalazły się przyciski funkcyjne i są jednymi z najgorszych, z jakich korzystałem. Nie chodzi o ich działanie, ale nie są podświetlane, a ponadto przycisk wstecz i przycisk ostatnio uruchomionych aplikacji wyglądają identycznie. Znacznie lepiej byłoby, gdyby producent postawił na przyciski wirtualne umieszczone na ekranie.

Plecy zostały pokryte przyjemnym w dotyku matowym metalem. Zapowiadają one wysoką odporność na zarysowania – na testowym egzemplarzu nie ma żadnej, nawet drobnej ryski. Dodam, że smartfon noszony był w kieszeni wraz z kluczami do auta. Z tyłu znajdziemy główną kamerę, podwójną diodę doświetlającą i czytnik linii papilarnych, a to wszystko świetnie wkomponowane w plecy smartfona. Góra i dół należą do wstawek z tworzywa sztucznego, które pojawiło się ze względu na anteny i zapewnienie odpowiedniej siły sygnału.

Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 3

Lewy i prawy bok również pokrywa metal. Na prawym znalazł się włącznik o chropowatej fakturze i przycisk regulacji głośności. Oba wystają minimalnie, dzięki czemu łatwo je zlokalizować nawet nocą, a odczuwalny skok daję pewność, że faktycznie nacisnęliśmy przycisk. Po drugiej stronie mamy wysuwaną tackę na kartę SIM i kartę pamięci pozwalającą dołożyć do 128 GB dodatkowego miejsca na dane. Tuż nad tacką znalazł się nietypowy dla smartfonów z Androidem przełącznik. Umożliwia on jednym ruchem włączyć tryb cichy, bez potrzeby odblokowania urządzenia, co może być przydatne w wybranych sytuacjach – tryb cichy włączymy bez wyjmowania smartfonu z kieszeni.

Na górze umieszczono złączone minijack i mikrofon. Z kolei na dole mamy dwie maskownice sugerujące, że wmontowano dwa głośniki. Tak naprawdę dostajemy jednak pojedynczy głośnik umieszczony pod jedną z maskownic. Druga najpewniej skrywa w sobie mikrofon, ale przede wszystkim dodaje atrakcyjności. Pomiędzy nimi znalazło się złącze micro USB.

Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 4

Smartfon świetnie leży w dłoni, chociaż krawędzie mogłyby być minimalnie bardziej zaokrąglone. Neffos X1 zaskakuje swoją niską wagą wynoszącą 135 gramów. Z kolei wymiary przedstawiają się następująco 142×71×7,95 mm. Elementy zostały świetnie spasowane, nic nie skrzypi, nic nie odstaje. Podobnego poziom wykonania spotkamy w znacznie droższej konkurencji, również w tej za którą musimy zapłacić około 2000 złotych.

Daje radę w słońcu i ma tylko 294 ppi

Neffos X1 posiada 5-calowy ekran IPS TFT o rozdzielczości HD (720 ×1280 pikseli). Zagęszczenie pikseli na poziomie 294 ppi nie zapewnia perfekcyjnie ostrego obrazu z jakim spotkamy się w topowych smartfonach, ale trzeba pamiętać, że mamy do czynienia ze znacznie tańszym urządzeniem. Po drugie, 294 ppi w zupełności wystarcza do codziennego użytkowania. Najważniejsze, że osoby, które sięgną po X1 nie będą zawiedzione ostrością obrazu.

Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 5

Na pochwałę zasługuje odwzorowanie kolorów, ale ulegają one nieznacznemu zniekształceniu podczas przechylania smartfonu w lewo i prawo. Na szczęście tych defektów nie widać podczas normalnego korzystania. Maksymalna jasność umożliwia korzystanie w słońcu, a ustawienie minimalnej sprawia, że ekran jest na tyle ciemny, że możemy czytać dobreprogramy.pl nocą w łóżku.

W ustawieniach zdecydujemy o temperaturze kolorów. Nie mamy kilku stałych ustawień, możemy płynnie przesuwać pomiędzy trzema trybami – Cieplej, Standardowa, Chłodniej. Mimo oddania tych ustawień, najlepiej pozostać przy domyślnej wartości, wówczas kolory prezentują się najlepiej. W opcjach ekranu znalazły się ustawienia diody powiadomień. Informuje nas ona o nieodebranych powiadomieniach oraz o ładowaniu i naładowaniu się urządzenia.

Pogramy w popularne gry, a czytnik rozpozna palec w 0,2 sekudny

Procesor urządzenia to 64-bitowy procesor MediaTek Helio P10 wykonany w 28-nanometrowym procesie technologicznych. Składa się on z 8 rdzeni Cortex-A53 taktowanych zegarem 1,8 GHz. Układ często porównywany jest z konkurencyjnym Snapdragonem 615, z którym wygrywa w wybranych benchmarkach (np. Geekbench czy AntuTu), różnice widać głównie podczas operacji wielordzeniowych. Za przetwarzanie grafiki opowiada układ Mali-T860 MP2.

  • Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 6
  • Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 7
[1/2] Źródło zdjęć: |

W droższej wersji dostajemy 3 GB RAM i 32 GB na dane – taką otrzymaliśmy do testów. Dla mniej wymagających użytkowników przygotowano edycję z 2 GB RAM i 16 GB RAM. Obie posiadają gniazdo na kartę microSD, dające opcję dołożenie dodatkowych 128 GB. Zastosowana konfiguracja zapewnia płynną pracę systemu, a także aplikacji. Podczas testów nie spotkaliśmy się z żadnym przycięciem. Problemy sprawiała wyłącznie aplikacja Snapchata, ale z nią nie radzą sobie znacznie wydajniejsze urządzenia i winna jest głównie jej słaba optymalizacja.

Wynik 46 tys. punktów w AnTuTu zapewnia X1 pozycję porównywalną z LG Nexus 5X. Jednakże już w Geekbench wypada gorzej i osiąga wynik bliższy Samsungowi Galaxy A3. W tych najpopularniejszych grach z Google Play nie braknie nam wydajności. Pod obciążeniem tył robi się ciepły w górnej części, nie jest to jednak temperatura, która powodowałaby jakiekolwiek utrudnienia w korzystaniu z urządzenia. Akumulator o pojemności 2250 mAh nie zapowiada długiego czasu pracy na jednym ładowaniu i faktycznie jest mocno przeciętnie. Przy normalnym użytkowaniu X1 miał problemy z dociągnięciem do jednego dnia bez ładowarki. Dla porównania, konkurenci cenowi osiągają ponad jeden dzień.

  • Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 8
  • Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 9
[1/2] Źródło zdjęć: |

Jedną z metod zabezpieczenia obok tradycyjnego kodu PIN czy rysowanego symbolu, może być czytnik linii papilarnych. Znalazł się on z tyłu obudowy, pod obiektywem kamery. Rozmiary smartfona sprawiają, że sięgnięcie nie sprawia żadnego problemu, nawet osobom o mniejszych dłoniach. Producent chwali się, że czytnik działa bardzo sprawnie, zapewniając odblokowanie smartfona w 0,2 sekundy Potwierdzamy, że skaner działa bez zarzutu i bardzo szybko.

Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 10

Wśród modułów znajdziemy LTE, Bluetooth 4.1, Wi-FI 802.11 ac czy GPS, ale na pokładzie brakło NFC. Jakość połączeń głosowych z pewnością na plus. Zastrzeżeń nie można mieć również do jakości połączenia Wi-Fi oraz siły sygnału wmontowanych anten. Rozmówcy nie skarżą się na niską jakość mikrofonu, więc najpewniej jest całkiem przyzwoicie.

Android tylko nieznacznie zmieniony i niestety już przestarzały

Smartfon działa pod kontrolą Androida 6.0 Marshmallow, a więc już powoli starzejącej się wersji mobilnego systemu operacyjnego Google. Przypominamy, że Android 6.0 pojawił się w 2015 roku. Na całość została nałożona nakładka NFUI 1.1.0, która nazwa raczej niewiele mówi. Niewiele też ona robi z czystym Androidem, ograniczając się głównie do zmiany wyglądu systemowych ikonek i zmiany interfejsu w niektórych preinstalowanych aplikacjach.

  • Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 11
  • Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 12
[1/2] Źródło zdjęć: |

Producent ograniczył się do minimum jeśli chodzi o własne aplikacje i dodawanie aplikacji firm trzecich. Znajdziemy podstawowy zestaw plus aplikacje Google. Brak poważniejszych zmian w Androidzie ma oczywiście swoje zalety – odczuwalna sprawność działania i bardzo wysoka stabilność.

  • Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 13
  • Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 14
[1/2] Źródło zdjęć: |

Wśród nielicznych dodatków znajdziemy pływający przycisk. Daje on dostęp do przycisków systemowych, zrobienia zrzutu ekranu i zablokowania smartfonu. Kolejną funkcją jest opcja wybudzenia podwójnym stuknięciem w ekran, nie jest to nic nadzwyczajnego, ale nie jest to standard spotykany we wszystkich smartfonach, a szkoda. Pojawiła się nawet aplikacja Motywy, ale oferująca ubogą listę dodatkowych motywów i nie dająca dostępu do jakiegoś sklepu z nowymi motywami. Same zaś motywy mało wnoszą.

  • Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 15
  • Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 16
[1/2] Źródło zdjęć: |

Na początku czerwca pojawiła się informacja o aktualizacji systemu. Niestety nie był to Android 7.0, nie były to żadne poważniejsze zmiany, a tylko drobne usprawnienia i usunięcie znalezionych błędów. Pozostaje liczyć, że jednak nowsza wersja Androida się pojawi.

Główna kamera nie zawodzi, a głośnik gra głośno

Aplikacja aparatu spodoba się wyłącznie tym osobom, które nigdy nie zmieniały właściwości zdjęć – dostępnych opcji jest naprawdę mało. Jeśli chodzi o samą główną kamerę, to dostajemy 13 MP i podwójną lampę LED. Model matrycy to Sony IMX258. Odbiorcy Neffosa X1, wydając na ten model 699 zł, z pewnością będą zadowoleni ze zdjęć robionych przy dobrym oświetleniu. Nie można im nic zarzucić biorąc pod uwagę cenę urządzenia. Te robione w ciemnych pomieszczeniach tracą już na jakości, ale nadal jest całkiem przyzwoicie, a zawsze możemy wspomóc się dość silną podwójną lampą LED.

Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 17
  • Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 18
  • Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 19
[1/2] Źródło zdjęć: |

Na przodzie znalazła się kamerka 5 MP, która trochę nieudolnie stara się upiększać twarz. Wykonanym przez nią zdjęciom można jeszcze zarzucić niską jakość w gorszych warunkach oświetleniowych oraz występujące czasem prześwietlenia. Jednakże do relacjonowania życia na Snapchacie w zupełności wystarczy.

  • Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 20
  • Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 21
[1/2] Źródło zdjęć: |
Test TP-Link Neffos X1: perfekcja wykonania w niskiej cenie 22

Na dole znalazł się jeden głośnik, mimo iż zastosowanie dwóch maskownic sugeruje coś innego. Gra on przyzwoicie, ale ma problemy z niskimi tonami i do dłuższego słuchania muzyki po prostu się nie nadaję. Jednakże jest głośny, więc raczej usłyszymy powiadomienie o nadchodzącym połączeniu.

Podsumowanie: świetnie wykonany za 699 zł, więc warto?

Neffosa X1 w wersji z 2 GB RAM i 16 GB na dane zdobędziemy już za 699 złotych. Oferuje on fenomenalną jakość wykonania i wygląda na urządzenie znacznie droższe niż jest w rzeczywistości. Na testach mieliśmy go wraz z pewnym topowym smartfonem i kilka osób stwierdziło, że metalowe plecy X1 to tył droższego urządzenia, co było błędne, bowiem sporo droższe były pewne niebieskie plecy. Wybierając X1 dostajemy również zadowalającą wydajność, sprawnego, stabilnego i przestarzałego Androida 6.0 oraz niezłe zdjęcia. Czy warto? Jak najbardziej tak.

Dla bardziej wymagających klientów został przygotowany wariant z 3 GB RAM i 32 GB na dane. Kosztuje on 849 złotych i to nadal bardzo atrakcyjna propozycja, ale specjaliści od smartfonów z Chin z pewnością wymienią kilka modeli w w podobnej cenie, ale z wydajniejszych procesorem. Oczywiście słuchając ich rad, pamiętajcie, że nie należy kierować się tylko cyferkami w benchmarkach.

Plusy
  • Wysoka jakość wykonania
  • Metalowe plecy
  • Atrakcyjny design
  • Maksymalna i minimalna jasność ekranu
  • Sprawna i stabilna praca oprogramowania
  • Bardzo dobra jakość zdjęć z głównej kamery
  • Szybki czytnik linii papilarnych
Minusy
  • Przyciski systemowe
  • Dostrzegalne zniekształcenia kolorów ekranu
  • Pojemność akumulatora
  • Android z 2015 roku
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ