Transmisja Ligi Mistrzów przerwana. Hakerzy pokazali Rosjanom prawdę o wojnie

Transmisja Ligi Mistrzów przerwana. Hakerzy pokazali Rosjanom prawdę o wojnie17.03.2022 16:28
Hakerzy przerwali transmisję Ligi Mistrzów.
Hakerzy przerwali transmisję Ligi Mistrzów.
Źródło zdjęć: © Twitter

Hakerzy co rusz przejmują rosyjskie kanały telewizyjne, żeby pokazać Rosjanom, co rzeczywiście dzieje się w Ukrainie. Tym razem przerwali transmisję meczu siatkarskiej Ligi Mistrzów, by wyemitować nagranie ukazujące prawdę o wojnie.

Odkąd kolektyw Anomymous wypowiedział wojnę rosyjskiemu rządowi i Putinowi, kolejne grupy haktywistów dołączają do akcji mającej na celu ukazanie Rosjanom prawdy na temat wojny w Ukrainie. Anomymous już pod koniec lutego chwalili się efektywnym przejęciem państwowych kanałów, na których emitowali obrazy ukazujące cierpienie Ukraińców.

Tym razem nieznani hakerzy przerwali transmisję meczu siatkówki rozgrywanym pomiędzy drużyną Berlin Recycling Volleys a włoskim Itas Trentino. Rywalizacja na boisku zaczęła się niepozornie, jednak w pewnym momencie zawodnicy zniknęli z pola widzenia. Zamiast nich Rosjanie zobaczyli sprawozdanie z wydarzeń w Ukrainie.

Według rosyjskich mediów nadawca nie był w stanie przerwać transmisji i przywrócić relację z meczu. Dopiero fizyczne odłączenie kabla przez technicznych pozwoliło zresetować system i zakończyć przekaz hakerów. Tak czy inaczej, ich działanie pozwoliło zobaczyć w wymuszonej przerwie meczu, co tak naprawdę dzieje się w Ukrainie. Samo spotkanie zakończyło się wynikiem wynikiem 3:2 dla Berlin Recycling Volleys.

Rosjanie zhakowali Ukraina TV

Mimo ogromnego wsparcia cyberspołeczności dla Ukrainy, w sieci wciąż funkcjonuje wielu hakerów i internetowych trolli, którzy opowiedzieli się po stronie Rosji. Ostatnio pisaliśmy o ataku na kanał telewizyjny Ukraina 24.

Ukrinform, multimedialna platforma zagranicznej transmisji Ukrainy, podała na Twitterze, że "Rosjanie dokonali ataku hakerskiego na kanał telewizyjny ‘Ukraina 24’ – przejęli ruchomy pasek i zaczęli nadawać rzekome wezwania prezydenta do złożenia broni" – czytamy.

Na fałszywą informację pokazaną na pasku podczas transmisji szybko zareagował sam prezydent Wołodymyr Zełenski. W krótkim nagraniu wyjaśnij, że nie zamierza się poddawać, a samą akcję uważa za dziecinną. Podkreślił również, że jedyna broń, jaka jego zdaniem powinna zostać złożona, to ta należąca do Rosjan.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie