Materiały dostępne w serwisach vod.tvp.pl oraz sport.tvp.pl mogąbyć teraz oglądane tylko przez tych, którzy wyłączą wszelkieblokady reklam w przeglądarkach. Pozostałym wyświetlany jestprzesłaniający materiał wideo komunikat, nakazujący wyłączenieblokowania reklam.
Prawdopodobnie korzystasz z wtyczki blokującej reklamy. W tensposób ograniczasz sobie dostęp do naszych treści wideo. Wyłączodpowiednią wtyczkę w przeglądarce i odtwarzaj bez problemów.Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się jak wyłączyć blokowanie reklam– musimy przeczytać, patrzącna odtwarzane treści. Co warte podkreślenia, blokada adblockeradziała naprawdę dobrze: radzi sobie nie tylko z najpopularniejszymAdBlock Plusem, ale też z innymi rozszerzeniami, w tym µBlockiemOrigin, Adguardem i wbudowaną blokadą Opery. Póki co jedynieodpowiednie ustawienie NoScripta pozwala obejść zastosowanezabezpieczenie i oglądać treści wideo bez reklam i bezprzeszkadzającego komunikatu.
Centrum informacyjne TelewizjiPolskiej usprawiedliwia wprowadzone zmiany i zapowiada dalszą walkęz blokerami reklam. Powodem blokowania adblockerów mają być kosztyprodukcji telewizyjnej oraz koszty techniczne emisji internetowej,które powinny być rekompensowane przychodami. TVP zakłada, że jejunikatowe treści, które nie mają swoich odpowiedników na innychserwisach (przynajmniej tych legalnych) same się obronią i odsetekużytkowników adblocków znacznie zmaleje. Alternatywą jestprzyspieszenie rozwoju modelu dostępu płatnego (za treść, oraz wformie abonamentu). Czyżby Telewizja Polska sugerowała, że zaswoje tworzone z przymusowej składki abonamentowej treści wInternecie nakaże dodatkowo płacić?
Decydenci TVP przyznają, żezdają sobie sprawę z możliwości technicznych niektórychprzeglądarek, w tym możliwości usunięcia wyświetlanegokomunikatu. To tylko kwestia czasu, kiedy wszystkie przeglądarkibędą potrafiły usuwać takie „przeszkadzajki”. Zapowiadająwięc dalsze kroki, których natury nie ujawniono – poinformowani onich zostaniemy w stosownym czasie. Wiemy jedynie, że strategiawalki z adblockami będzie uzależniona od efektów obecnej strategiii działań innych wydawców internetowych.
Spodziewajmy się więc kolejnegowyścigu zbrojeń. Polscy internauci należą do najchętniejkorzystających z blokerów reklam, zaangażowani są też w ichulepszanie i rozwój filtrów. Teraz pozostaje więc czekać naodpowiedź autorów blokujących reklamy dodatków.