Nie jest zaskoczeniem to, że największym udziałem cieszy się jeszcze względnie świeża edycja Jelly Bean posiadająca udział na poziomie 54,5%. Teoretycznie można być obwieścić sukces, powiedzieć, że nie ma fragmentacji i że wszystko gra. Nie jest jednak tak różowo gdy wejdziemy w szczegóły. Aż 37,4% zbiera bowiem gałąź 4.1.x, która zadebiutowała w połowie ubiegłego roku. Dalej, bo 12,9% ma 4.2.x, a na szarym końcu jest wersja 4.3 z udziałem 4,2% jaka zadebiutowała w drugiej połowie lipca. To pokazuje, że w przeciągu niemal pół roku, aktualizację do niej dostała naprawdę niewielka liczba urządzeń. Wiele z tych posiadających niższe wersje nie może już liczyć na aktualizację, no chyba, że są to flagowce, o które producenci starają się zadbać przynajmniej przez jakiś czas. Patrząc się jeszcze bardziej wstecz całkiem spory udział przypada na „lodową kanapkę”, czyli 4.0.x, z których korzysta aż 18,6% użytkowników. Najgorzej wygląda kwestia dotycząca 2.3.x, bo Gingerbreada ma na pokładzie nadal aż 24,1% sprzętu. Te z całą pewnością mogą zapomnieć o jakichkolwiek szansach na oficjalne aktualizacje. Dobrze przynajmniej, że w porównaniu do poprzedniego miesiąca widać jednak tendencję spadkową dla tej wersji, na której skorzystały edycje Jelly Bean.
Pewną ciekawostką budzącą w Internecie niemałą wrzawę jest udział najnowszego 4.4 KitKat już na poziomie 1,1%. W skali wielu milionów urządzeń jest to sporo, ale zastanówmy się: Nexus 5 został bardzo dobrze przyjęty, a aktualizację do tej wersji dostały tak Nexus 4, jak i obie wersje tabletu Nexus 7. Trzeba natomiast przyznać, że wszystkie te urządzenia w chwili swojej premiery i spory czas po niej były swoistymi cenowymi „killerami” pod względem stosunku ceny do możliwości i wydajności. Nic więc dziwnego w tym, że udział jest naprawdę spory. W przeciwieństwie do chociażby sytuacji sprzed półtora roku, teraz samo Google znacznie bardziej dba o promocję swoich referencyjnych urządzeń. Nie można także zapominać o HTC One i Samsungu Galaxy S4, które dostępne są (niestety nie w Polsce) w wersjach prosto od Google, z czystym Androidem i odblokowanym bootloaderem.