Powołanie Centrum to odpowiedź na rosnący odsetek osób pokrzywdzonych w międzynarodowych sprawach, które wykraczają poza możliwości operacyjne policji krajowej. Instytucja ma zbierać informacje nt. działalności cyberprzestępców, wspierać dochodzenia w sprawach karnych i zachęcać kraje członkowskie Unii do stosowania jednolitych rozwiązań. Na celowniku organizacji mają znaleźć się przede wszystkim zorganizowane grupy przestępcze, które specjalizują się w atakach na bankowość elektroniczną i kluczową infrastrukturę informatyczną UE, a także w rozprowadzaniu materiałów powiązanych z przemocą seksualną wobec dzieci. Ponadto Centrum ma sporządzać oceny zagrożenia (obejmujące analizę tendencji, prognozy i wczesne ostrzeganie) oraz wspierać działania na rzecz rozszerzenia możliwości organów ścigania, sędziów i prokuratorów.
Z najnowszych badań Eurobarometru wynika, że 89 proc. Europejczyków unika ujawniania danych osobowych w Internecie, a 12 proc. stało się ofiarami oszustów. Powołując się na raport Nortona z 2011 r., Centrum podaje, że co roku łączne straty poszkodowanych w wyniku działalności cyberprzestępczej na całym świecie szacuje się na ok. 290 mld euro.