Valve zwalnia ludzi, ale ponoć nie zwalnia tempa

Valve zwalnia ludzi, ale ponoć nie zwalnia tempa
14.02.2013 09:17

Zanim na rynku pojawi się Steam Box, czyli komputer stanowiący centrum domowej rozrywki, który stanie dumnie w salonie obok telewizora, firma Valve postanowiła najwyraźniej zrobić porządek w swoich szeregach. W ostatnich dniach posadę straciło kilka ważnych osób, jeszcze inne same odeszły. Wśród nich jest między innymi opracowująca dotąd różne prototypy inżynier Jeri Elsworth, a także dyrektor rozwoju biznesu Jason Holtman.

350035561869895617

Dopatrzono się ponadto braku na liście płac Toma Leonarda, odpowiedzialnego za rozwój technologii w grach Half-Life 2 i Left 4 Dead, Marca Nagela, który kierował testami pierwszego Half-Life, Opposing Force i Counter-Strike'a, programisty Elana Ruskina czy odpowiedzialnych za animacje w grach Matthewa Russela oraz sympatycznej Realm Lovejoy. Z Valve pożegnał się także najwyraźniej Moby Francke, projektant postaci. Mówi się o zwolnieniu w sumie około 25 osób. Choć normalnie tego nie robi, szef firmy Gabe Newell zmuszony był aż do wystosowania oświadczenia, że z punktu widzenia jej działania i opracowywanych projektów nic się nie zmienia...

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (12)