Vivaldi przed przełomem. Następca klasycznej Opery idzie w doskonałość interfejsu
Trudno uwierzyć, że pierwszawersja przeglądarki Vivaldi pojawiła się zaledwie pół rokutemu. Projekt, za którym stoi Jon von Tetzchner, wieloletni szefOpery Software, rozwija się bardzo dynamicznie – jak niektórzymówią, znacznie dynamiczniej niż oficjalna przeglądarka odwspółczesnej Opery. Niebawem pojawić się ma przełomowe wydanieTechnical Preview 4, ale już dziś dostępna w kanale wydawniczymsnapshot kompilacja rozwiązuje praktycznie wszystkie dotychczasoweusterki, czyniąc z Vivaldiego przeglądarkę, która możezainteresować nie tylko lubiących eksperymenty.