WhatsApp ostrzegł podejrzanego, że może być śledzony. Policja twierdzi, że zgubiła tak członka ISIS

Strona głównaWhatsApp ostrzegł podejrzanego, że może być śledzony. Policja twierdzi, że zgubiła tak członka ISIS
06.01.2020 13:23
fot. Shutterstock.com
fot. Shutterstock.com

Śledczy z niesprecyzowanego państwa Europy Zachodniej twierdzą, że stracili trop podejrzanego o terroryzm, domniemanego członka ISIS, po tym, jak WhatsApp ostrzegł go o możliwości bycia śledzonym.

bErXArFN

Sytuację opisuje The Wall Street Journal. Jak czytamy w raporcie, służby zwróciły się do sądu o zgodę na śledzenie podejrzanego poprzez monitoring telefonu i taką zgodę otrzymały. W tym celu zakupiony został znany już wszystkim doskonale system Pegasus autorstwa izraelskiej NSO Group. Policjanci robaka zainstalowali i mieli domniemanego terrorystę jak na dłoni, mówią.

Problem w tym, że włodarze WhatsAppa w związku ze sporem sądowym z NSO Group pod koniec października rozesłali serię ostrzeżeń, przestrzegając wybranych użytkowników o możliwości bycia śledzonym właśnie przez Pegasusa.

Takie ostrzeżenie, jak podaje policja, otrzymał także bohater niniejszej historii

Wyłączył po tym smartfon, przez co, mówiąc kolokwialnie, zniknął operacyjnym z radarów. Od tamtej pory policja nie może namierzyć go ponownie.

bErXArFP

– Mieliśmy tylko ten jeden telefon – żali się anonimowy funkcjonariusz. – Dokładamy wszelkich starań, aby rzetelnie korzystać z tego produktu [Pegasusa – przyp. red.], aby zobaczyć, co robi podejrzany, do którego meczetu jeździ, z kim rozmawia i czy jego grupa rozprzestrzenia się w sąsiednich krajach – tłumaczy.

Pod koniec ubiegłego roku Facebook, właściciel WhatsAppa, pozwał NSO Group za omijanie mechanizmów jego zabezpieczeń. W tamtym przypadku chodziło jednak o ataki na grupę obrońców praw człowieka w Ameryce Południowej, Afryce i Azji. Tymczasem na zamieszaniu zyskał ktoś, kto – według zapewnień policji – dobrych zamiarów bynajmniej nie ma.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
bErXArGL