Włamanie na serwery Apple. Szesnastolatek skradł 90 GB danych
Apple starannie pracuje nad wizerunkiem firmy, która nie tylko nie para się sprzedażą danych własnych klientów, lecz także zabiega o najwyższe standardy ich ochrony. Ci, którzy pamiętają sprawę iPhone'a z San Bernardino pamiętają też o niemal heroicznej postawie Tima Cooka, który odmówił władzom federalnym dostępu do danych. Teraz na tym wizerunku powstaje rysa.