Wykorzystawszy technikę śledzenia promieni, dostępną w najnowszych kartach graficznych z serii GeForce RTX, producent odtworzył moment wyjścia astronautów na powierzchnię Księżyca.
Popatrzcie tylko na powyższy zrzut. Po jednej stronie widać kadr z oryginalnego materiału załogi Apollo 11, po cyfrowej korekcie i koloryzacji, po drugiej zaś – klatkę pochodzącą z animacji NVIDII. Czy potraficie jednoznacznie określić, który jest który?
Co ciekawe, niniejsze demo technologiczne wcale nie jest nowe. Powstało w 2014 r., przy okazji debiutu GeForce'a GTX 980 oraz GTX 970, a więc architektury Maxwell. Wykorzystano je wówczas do prezentacji działania realistycznego oświetlenia globalnego. Teraz, dzięki raytracingowi, po prostu jeszcze bardziej pogłębiono odczucie realizmu.
Pół serio, pół żartem – patrząc na wysoką jakość materiału „zielonych”, antyksiężycowcy będą wniebowzięci. Wreszcie zyskaliśmy koronny dowód na to, że Neila Armstronga na Księżycu w ogóle nie było. Zamiast fatygować się ponad 384 tys. km, NASA użyła GeForce'a RTX 2080 Ti ;)