YouTube Store pozwala na wypożyczenie wybranego filmu na okres od 24 do 72 godzin. Cena jest uzależniona od konkretnego tytułu i waha się od 0,99 do 3,99 dolarów. Wśród dostępnych w bazie filmów znalazło się wiele głośnych, hollywoodzkich produkcji (Piła, Pan życia i śmierci), japońskich anime, filmów opisujących ciekawe miejsca oraz produkcji naukowych i edukacyjnych. Choć pierwsze próby z płatnym wypożyczaniem wideo miały miejsce w styczniu, dopiero teraz YouTube zdecydował się dodać do swojego sklepu większą liczbę tytułów.
Google chwali się, że jego usługa weszła właśnie w etap intensywnego rozwoju i przy jej tworzeniu uczestniczy blisko 500 partnerów. Komentatorzy podkreślają jednak YouTube Store wkracza na dość zatłoczony rynek i przyjdzie mu konkurować z podobnymi usługami świadczonymi m.in. przez Netflix i Amazon. Wiele zależy od tego, czy firmie uda się rozszerzyć dostępność wypożyczalni na tyle, by mogli z niej korzystać użytkownicy spoza USA. W wielu krajach rynek płatnego, strumieniowego udostępniania filmów jest jeszcze dość młody i wypożyczalni Google łatwo byłoby odnieść tam sukces.
Obecnie firma nie zdradza, w jakim kierunku zamierza rozwijać YouTube Store.