Za darmo też można...

Strona głównaZa darmo też można...
27.01.2004 17:26

Od początku istnienia serwisu jednym z naszych głównych założeńbyło przekonywanie czytelników, że mogą swoje komputery wyposażyć wbardzo dobre oprogramowanie niekoniecznie pozbywając się całegodobytku. Zaznaczam, że nie chodzi o najprostsze rozwiązanie jakimjest piractwo, kradzież czy jak kto chce wiadomy proceder określać.Naszym celem jest kompleksowe prezentowanie dostępnych rozwiązańsoftwarowych, które pozwalają dobrze wykonać określone zadania. Wpraktycznie każdej kategorii zastosowań opisujemy aplikacje zarównote drogie o ugruntowanej pozycji na rynku jak również rozwiązania zdolnej półki cenowej oraz programy bezpłatne. Zwłaszcza te ostatniepozwalają skutecznie obalać pokutującą w naszym kraju teorię, żeaby móc w sposób efektywny wykorzystywać komputer trzebazainwestować dobre kilka tysięcy w oprogramowanie lub po prostu jeukraść (na zasadzie Janosikowej oczywiście ;). Niewątpliwie drogie,sensu stricte komercyjne aplikacje oferują wiele zalet, są zwyklebardzo rozbudowane, a producent oferuje bezpłatne wsparcie (wprzypadku wersji pirackiej nie ma to jednak większego znaczenia ;).Nie każdy jednak potrzebuje tak wyrafinowanych rozwiązań, a napewno nie musi używać najlepszego pakietu komercyjnego z każdejmożliwej dziedziny. Obecnie w serwisie opisanych jest przeszło 500programów z tego całkiem spora ilość rozwiązań bezpłatnych i myślę,że z czystym sumieniem można zawyrokować, iż większość, nawetwybrednych użytkowników komputerów, mogła by bez znaczących zmian wfunkcjonalności "przesiąść" się na oprogramowanie bezpłatne jeślioczywiście teraz korzysta z rozwiązań nielegalnych. W związku zcałkiem ciekawą alternatywą dla rozwiązań komercyjnych, uważamy, żew nawet w przypadku osób korzystających z komputera w sposóbprofesjonalny tego typu rozwiązania są bardzo wygodne. Dzięki nimzamiast inwestować we wszystkie aplikacje niezbędne do działaniamożna swoje środki skoncentrować i zainwestować w jednoprofesjonalne narzędzie. Często pojawiają się głosy, że są programyniezastąpione takie jak MS Office czy też Adobe Photoshop czychoćby Nero Burning ROM. Rzeczywiście są użytkownicy wykorzystującyspecyfikę lub szczególne możliwości pakietów ale wielu z nas możezadowolić się pakietem OpenOffice zamiast MS Office lub znakomitymGimpem zamiast Photoshopa. Nie znaczy to jednak, że jesteśmyprzeciwnikami tych niewątpliwie znakomitych produktów, jeśli jednaknie ma na nie środków jest alternatywa. Wracając do pakietu Nero, będącego niewątpliwym liderem wśródprogramów do nagrywania płyt warto zauważyć, że i tutaj niepozostaliśmy bez możliwości wyboru. Bezpłatnych programów tego typunie ma wiele, dziś jednak opublikowaliśmy w vortalu znakomityprogram (bezpłatny również w zastosowaniach komercyjnych !!!)DeepBurner. Śledziliśmy od pewnego czasu jego rozwój, przez długiczas był on jednak dostępny jedynie w wersji beta (wersji niestabilnych z zasady nie umieszczamy), pierwsza wersja ostatecznapojawiła się jednak dopiero 21 stycznia, a wczoraj firma Astonsoftopublikowała wersję 1.1.0.98 już dostępną w w vortalu. DeepBurner to bezpłatne narzędzie umożliwiające nagrywaniedowolnego rodzaju płyt CD oraz DVD. Umożliwia tworzenie kopiibezpieczeństwa, archiwów zdjęć i video, tworzenie kopii filmów DVD,a także nagrywanie muzyki. Program umożliwia również tworzenie płytbootowalnych. Interfejs jest dość przejrzysty, wykorzystujetechnologię drag & drop (przeciągnij i upuść). Programwykorzystuje technologię zabezpieczającą przed opróżnieniem bufora"Burn-prof", umożliwia również nagrywanie powyżej 700 MB na CD(Overburning). Program umożliwia również drukowanie etykietek napłyty. Na razie DeepBurner dostępny jest jedynie w wersjiangielskiej i rosyjskiej lecz sądzę, że na polską długo czekać niebędziemy. Firma Astonsoft opublikowała dokładne informacje jaknależy dokonywać lokalizacji programu, nie narusza to prawautorskich więc kolejne wersje językowe powinny powstawać bardzoszybko...

bDUjTRwB
Udostępnij:
bDUjTRxz